Irbis [17.01.2012 0:33:23
aejt217.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Kontakt z naszą firmą na Facebooku - wygodniej i z gwarancją iż dowiem się o wpisie
natychmiast po jego umieszczeniu. To umożliwia mi odpowiedź bez zbędnej zwłoki. Adres
grupy na Facebooku: Irbis Strzecharstwo & Serwis Strzech - www.strzecha.eu
- można tam znaleźć również wiele, nie publikowanych w serwisie, zdjęć z
realizacji. Przy prawej krawędzi strony na której jesteśmy w tej
chwili zamieściłem wyskakujące menu, które umożliwia oznaczenie jej tzw.
Facebookowym "lajkiem" - "lubię to" i opcja Google "+" -
opcje te ułatwiają znalezienie naszej strony wśród zalewu mniej lub bardziej
udanych kopii i uzyskanie powiadamiania o odpowiedzi czy o nowych treściach na naszych
stronach! Zapraszam do korzystania.
Irbis [5.03.2012
20:57:10 public-gprs401438.centertel.pl]
Ułożone na pierwszej warstwie wiązki należy lekko przymocować prętem dociskowym.
Wtedy rozcinać po jednej wiązce, dociskając na tyle aby trzcina nie wyjeżdżała i
formując odpowiedni kształt. Kiedy wszystkie wiązki są już luźno ulożone można
zacząć profilować powierzchnię okapu pacą. Przy okapie poziomym wiązki muszą być
wypuszczone dalej i tak samo w pierwszej kolejności formujemy ręką, a po dokręceniu
drutów ubijamy pacą aby uzyskać wymagany kształt, kolejną warstwą kończymy okap i
zaczynamy wyprowadzać połać. Kolejne warstwy podobnie wstępnie kształtujemy ręką, a
po dociśnięciu drutów szlifujemy pacą. Ważne aby pierwsza łata postawiona była na
"sztorc" pełni ona rolę "prężenia", które zapobiega wyjeżdżaniu
trzciny. Tylko tak enigmatycznie, bo nic nie wiem o przyjętym sposobie wiązania i
preferowanym kształcie okapu.
kazan67 [27.02.2012
12:56:40 89.73.83.251]
Witam.Jestem zafascynowany wykonaniem przez wasza firme pokryciami z trzciny wodnej.
Dlatego zwracam sie do waszej firmy o pare porad technicznych zwiazanych z tym,jak zabrac
sie do ulozenia dachu o powieszchni okolo trzydziestu pieciu metrow kw. w formie kola?
Zaczolem ukladac trzcine tak jak widzialem to na niezbyt precyzyjnych filmach w internecie
i musze przyznac ze popelnilem gdzies blad bo nie uzyskalem tego czego oczekiwalem.Mysle
ze moj blad polegal na tym,ze zle ulozylem pierwsze snopki,bo nieudalo mi sie uzyskac
odpowiedniego okapu i reszta juz sama nie wychodzila tak jak powinna.Chcac niechcac musze
rozebrac to co zrobilem i zaczas odnowa.Dlatego zwracam sie z wielka prozba o pare
konkretnych wskazowek najlepiej na jakims filmie lub na rysunkach,bo tylko z wasza pomoca
zdolam uniknac kolejnej wpadki.Z gory dziekuje za wszelkie porady.
Irbis [18.02.2012 23:56:12
aegx217.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Efekt estetyczny zostawiłbym na boku, bo to tylko przy okazji, a tak naprawdę nie ma
żadnego wpływu na techniczną poprawność. Nie określił Pan nawet rodzaju kalenicy,
która Pana interesuje, a więc kilka wskazówek ogólnych, jak powinno się mocować
kalenicę. Kalenica w przypadku strzechy ma za zadanie skutecznie zasłonić zakończenie
strzechy, które po prostu jest wrażliwe na opady. Jeśli zostanie wykonane
nieprawidłowo woda po wiązaniu przedostanie się na konstrukcję, a skutek łatwo sobie
wyobrazić. Obowiązują tu dwie zasady: nie może być mocowana do łat tak jak strzecha,
i druga: nie może przepuszczać wody.
Arek [16.02.2012 18:21:46
239.korczyn.bajtbusko.com.pl]
Dzień dobry. Robię sam daszek na chuśtawce - z trzciny i nie wiem jak zrobić sam
czubek. Na zdjęciach jest tak ładnie zrobionie, tylko jak to się robi to nie wiem? Jak
by był Pan tak miły i dał jakąś wskazuwke był bym bardzo wzdzięczny.
Irbis [17.01.2012 0:18:10
aejt217.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Zdjęcia pacy znajdzie Pan gdzieś u mnie w serwisie, pewnie pod zakładką dla
strzecharzy, jednak zakup czy nawet wykonanie do jednorazowego użycia nie ma większego
sensu. Można wykonać prostym sposobem pacę do amatorskich zastosowań nawiercając
bukową deskę o odpowiednich wymiarach (tak aby dobrze się nią pracowało). Sztuka
polega na otworach - deska musi mieć ok. 2 cm grubości i w tym 1 cm głębokie otwory
(szablon plastra miodu). Ponadto paca musi mieć odpowiednią wagę, aby nie odbijała
się od ciasno skręconej trzciny. Skręcarka niezbedna jest wyłącznie przy metodzie
montażu na wkręty. Do zastosowań amatorskich można wykorzystać... solidny kostur,
który podkładając pod wyższą łatę dociskamy pręt dociskowy (dźwignia).
janusz [12.01.2012 14:34:43
81.26.27.74]
Witam. Na początek sprecyzuje, że nie jestem i nie mam zamiaru zarobkowo układać
strzechy ale lubie rzeczy, które mnie otaczaja wykonywać sam i również zamierzam
wykonać dach z trzciny na mojej altance, która w chwili obecnej jest na etapie
wymurowanego grila z wędzarnią , ktory zostanie przykryty sześciokątną altanką.
Pytanie dotyczy wyglądu pacy strzecharskiej, jak ona wygląda i co ja odróżnia od
normalnych pac, bo wydaje mi się, że chodzi o powierzchnię płaszczyzny, po której
chyba nie powinna się ześlizgiwać formowana trzcina. Przeglądam internet ale nigdie
nie mogę znaleźć zdjęcia wyraźnego. Niestety z tego na Państwa stronie nic nie mogę
dostrzec i to samo dotyczy skręcarki. Jeżeli można prosić o kilka zdań, to do tak
poważnej inwestycji może wymyślę coś zastępczego. Wiem, że fachowiec się z tego
uśmiechnie ale lubię wyzwania i do chwili obecnej jakoś to wychodzi, niektórzy
twierdzą,że nawet nieźle ale to już inna sprawa
Irbis [22.07.2011 15:40:33
aadr3.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Realizacja pokrycia na altanie nie wymaga specjalnych narzędzi - z drugiej strony nie
będzie to pokrycie nigdy wyglądało jak współczesna strzecha, ale nie ma to chyba
takiego znaczenia jak przy większych realizacjach. Zakup narzędzi do pokrycia jednej
altany jest też nieekonomiczny - komplet wyposażenia to koszt przekraczający kilka
tysięcy złotych. Jeśli nadal jest Pan zainteresowany zakupem zapraszam do naszej firmy,
ale proszę skontaktować się z działem obsługi klienta.
kazan67 [13.07.2011
22:25:13 89-73-23-192.dynamic.chello.pl]
Witam. Jestem na etapie realizacji wlasnego projektu altany ogrodowej,ktora mam zamiar
pokryc trzcina.Problem moj polega na tym.ze nie wiem gdzie moge zaopatrzyc sie w
odpowiednie narzedzia? Gdyby ktos podpowiedzial mi gdzie tego szukac, bylbym bardzo
wdzieczny
Irbis [20.05.2011 18:09:04
0119400551.0.fullrate.dk]
Można, co nie znaczy, że ten konkretny strzecharz i ta konkretna trzcina dadzą
zadowalający efekt! Za mało szczegółów Pan podał. Bywa, że stosuje się krzywą
trzcinę do krycia budynków położonych w miejscach narażonych na stałą obecność
wilgoci (wybrzeże przy plaży, miejsca zacienione, otoczone przez drzewa itp.).
Rozwiązanie to wymaga od strzecharza dużo większego nakładu pracy, ale efekt może
być pozytywny, zarówno od strony technicznej jak i estetycznej. Musi Pan mieć zaufanie
do strzecharza skoro wybrał go Pan do realizacji swojego dachu. Zaufanie wynikające z
doświadczenia - lub stosunku jakości do ceny, bo jeśli decydująca była sama cena, to
w połączeniu z krzywą trzciną nie wróżę powodzenia tej realizacji.
moby [17.05.2011 17:56:01
011940.pa0551.orange.fr]
Proszę o informację na temat trzciny. Strzecharz przywiózł na budowę trzcinę co do
jakości której mam wątpliwości. Mówiąc krótko - jest krzywa! Czy taką trzciną
można zrobić dobrze strzechę?
irbis [19.02.2011 2:18:17
alk42.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Pozwolicie, że sam poruszę temat, który błądzi po sieci bez rzetelnej odpowiedzi.
Temat siatek iskrowych. IRBIS Strzecharstwo jako jedyna firma stosuje siatki
przeciwiskrowe z powodzeniem od 1999 roku. Przetestowaliśmy je podczas swoich realizacji
w Europie Zachodniej (jeszcze wtedy ;-) i jak czytam, co się wypisuje na forach
dyskusyjnych, to włos mi się jeży na głowie. Otóż zdecydowałem się na jednym
z takich for sprostować informację jakoby siatka przeciwiskrowa służyła do
nakładania na wylot komina - takie rozwiązanie w szybkim czasie spowoduje zatkanie
siatki sadzą i brak ciągu w kominie, może być przyczyną zatrucia mieszkańców
tlenkiem węgla!!! Dziś już nie ma mojego wyjaśnienia, bo naruszało finansowy interes
wydawcy... Jestem zobowiązany jakoś przekazać informacje zainteresowanym, choćby tylko
po to aby mogli uniknąć tragicznych w skutkach błędów wynikających z błędnych
informacji publikowanych w internecie. Jestem przekonany, że kiedy w grę wchodzi
bezpieczeństwo ludzi trzeba zrezygnować z wyłącznie komercyjnego wykorzystania swojej
wiedzy. Otóż siatki przeciwiskrowe rozpina się nie na wylocie komina, ale na
płaszczyznach odlotowych daszka kominowego. W efekcie uzyskujemy nie 200 cm2 przelotu
spalin, a 8000 cm2 czyli niemal 1 m2 (w zależności od wielkości komina - zakładając,
że komin ma standardową wielkość 40cm plus kilka centymetrów pustki pomiędzy kominem
a obudową, plus 24cm obudowa z cegły na przejściu komina przez pokrycie, plus 10cm
gzyms wieńczący komin. Przestrzeń pod daszkiem ograniczona siatką przeciwiskrową
pozwala znacznie ograniczyć ilość iskier które swobodnie wydostają się w przestrzeń
wokół komina. Takie rozwiązanie wydłuża też czas "pracy" siatki
przeciwiskrowej i pozwala na zastosowanie materiałów gorszej jakości. Można tu
zastosować siatkę aluminiową wytłaczaną, siatkę ze stali kwasowej, a nawet zwykłą
siatkę ze stali ocynkowanej. Z czego by nie była należy przewidzieć konieczność jej
wymiany - każda z wyżej wymienionych wcześniej czy później przytka się sadzą.
Dlatego mamy opracowany sposób budowy daszka tak, aby wymiana siatek mogła być wykonana
np. podczas czyszczenia strzechy z mchu, raz na kilka - do 6 lat. Oczka siatki powinny
mieć od 0,5 do 0,8 cm2. Dla ilustracji wyjątkowo załączę zdjęcie - wśród
dziesiątków tysięcy zdjęć z realizacji naszych strzech i ich detali mam
kilkadziesiąt dotyczących daszków kominowych - oto jedno z nich:
Strzecha, wbrew pozorom i propagowanym przez
pseudo-strzecharzy opiniom, nie jest sama w sobie pokryciem odpornym na ogień. Dach
trzcinowy można jednak wykonać w taki sposób, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo.
Daszek z siatką iskrową to jeden z elementów składających się na bezpieczną
całość. Elementów takich jest dużo więcej - jeśli szukacie Państwo informacji na
ten temat zapraszam do zakładki IMPREGNACJA P.POŻAROWA oraz ZABEZPIECZENIE POLFIBRA
Irbis [25.01.2011
23:38:10 aamf147.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Dach kryty strzechą porośnięty mchem wygląda przepięknie, szczególnie nie czyszczony
kilka lat... ale jest to niestety zabójcze dla strzechy!!! Pozostawiony na dachu mech co
prawda nie wrasta w strzechę, ale porastając jej powierzchnię uniemożliwia praktycznie
cyrkulację powietrza wewnątrz strzechy, zatrzymując wodę z opadów. To powoduje
przyspieszony rozkład trzciny. Mogę śmiało powiedzieć, że jeśli północną stronę
dachu, dodatkowo osłoniętą jakąś facjatką czy lukarną pozostawimy bez czyszczenia
przez okres 6 lat - mech spowoduje zmniejszenie grubości pokrycia, w tych miejscach gdzie
nie docierają bezpośrednio promienie słoneczne, o około 10 cm - to jest tyle ile ma
prawo się rozłożyć na połaci bez mchu w ciągu 30-40 lat! Wykonujemy usługę
czyszczenia dachu z mchu, czy to ciśnieniowo specjalnymi preparatami opóźniającymi
rozwój mchu i rozkład trzciny w przyszłości (chemia!) czy też mechanicznie, ale
można też samemu w każdym roku eksploatacji zrzucić narosły mech np. plastikowymi
grabkami do liści. Nie będzie to wyglądało idealnie, ale spełni swoją rolę. Kiedy
zaniedba się tego zabiegu i mech się rozwinie na tyle, że trudno go usunąć we
własnym zakresie, wtedy należy bezzwłocznie skontaktować się z nami. Po obejrzeniu
dachu wybierzemy najskuteczniejszą metodę rozwiązania problemu.
Darek
[19.01.2011 9:26:57
aane154.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Dach mojego nowego domu pokrywa gruby mech... Jak to wpłynie na kondycję strzechy? Czy
konieczne są jakieś zabiegi?
irbis [30.10.2010 21:09:19
91-103-37-133.se.dynamic.thecloud.net]
Na stronie naszego serwisu może Pan zobaczyć przykłady kalenic angielskich wykonanych
przez nas - Anglia to ok. 30% naszych realizacji. Spośród kalenic potocznie zwanych
"angielskimi" wyróżnia się wiele rodzajów zarówno ze względu na użyty
materiał jak i również sam sposób wykonania. Wykonujemy kalenice tkane leszczyną
zarówno wypuszczane ponad połać jak i również chowane w połaci (np. w Devon'ie).
Proszę zajrzeć pod zakładkę "kalenice" - znajdzie tam Pan wszelkie możliwe
kalenice, wykonywane przez nas!
kolo22 [27.10.2010
22:26:05 188-223-51-31.zone14.bethere.co.uk]
a czy robicie kalenice ze slomy takie rozne wzory cz tylko wrzos bo ja robie ale w anglli
Irbis [1.10.2010 11:50:11
178.56.107.54]
Nie wiem czy dobrze się zrozumieliśmy... Matę trzcinową nabijamy na łaty od góry, na
to mocujemy folię a na ten podkład kładziemy płyty. Niestety, tak jak pisałem
wcześniej, będzie to rozwiązanie tylko w pewnym stopniu przypominające strzechę,
zarówno jako ochrona przed opadami (mocując płyty musimy przebijać folię) jak i
wizualnie.
Andrzej [17.08.2010 9:37:51
91.209.250.62]
OK, dzieki. Spodziewalem sie lepszej ochrony przed deszczem. Rozwiazanie z folia jest
iteresujace i mozna to zrobic, jak Pan radzi, z mata trzcinowa. Zrobione jak podsufitka
zapewni dobra wentylacje pokrycia trzcinowego. Jeszcze raz dzieki za rady Andrzej
Wierzejski
Irbis [16.08.2010 21:22:46
public-gprs30006.centertel.pl]
Sztuka polega na tym aby kolejne płyty zachodziły na siebie tylko kilkanaście
centymetrów - aby ukryć mocowanie. Płyta, w przeciwieństwie do strzechy, nie
zatrzymuje opadów. Dopiero folia pod płytą jest w stanie odprowadzić wodę, ale
jednocześnie powoduje małą przewiewność i przyspiesza proces rozkładu. Podane prze
ze mnie rozwiązanie pozwala uzyskać pustkę pomiędzy płytą trzcinową a folią (po
pierwsze kontrłata a po drugie dość duży dystans pomiędzy płytą a folią uzyskany
dzięki kładzeniu schodkowemu z minimalnym zakładem. Rozwiązanie bez folii zastosowane
jako daszek chroniący przed słońcem jest doskonałym rozwiązaniem - przewiewne (nie
gnije), dość ciekawie wygląda, też w jakimś stopniu chroni przed deszczem, bo spora
część wody jednak spłynie po trzcinie w dół, ale nie jest to rozwiązanie które w
pełni chroni przed opadami, bo w płycie, w przeciwieństwie do strzechy, źdźbła
ułożone są równolegle do siebie i woda spływając w dół przechodzi przez kolejne
warstwy trzciny, a szczególnie szybko w miejscach wiązania, bo tam drut idzie pionowo w
dół przez całą grubość.
Andrzej [16.08.2010 13:35:33
91.209.250.62]
"Kolejnym ulepszeniem moze byc pociecie plyty na paski, badz od razy zakupienie plyty
o wysokosci 0,4-0,5 m i ukladanie schodkowe." Wlasnie o ukladanie schodkowe mi
chodzi, jesli to dobrze widze (jak dachowka), ale plyta o wymiarach 200x120 pokrywala by
sie w 50% i to dalo by ta podwojna grubosc 10 cm. Jednak jak Pan pisze " opady przez
nia przeleca jak przez sito", wiec plyta bez foli, rozumiem, nie nadaje sie nawet do
krycia altan? Dzieki za odpowiedz i dalej wierce temat Andrzej Wierzejski
irbis [16.08.2010 12:55:13
public-gprs23916.centertel.pl]
Nie ma sensu kladzenie podwojne - plyta jeszcze szybciej bedzie gnila, bo trzeba sobie
zdawac sprawe, ze opady przez nia przeleca jak przez sito. Jakims rozwiazaniem jest
polozenie jako pierwszej 1 cm maty trzcinowej, ktora bedzie widac od spodu, pozniej
podwojnej folii budowlanej, a na to dopiero plyty. Kolejnym ulepszeniem moze byc pociecie
plyty na paski, badz od razy zakupienie plyty o wysokosci 0,4-0,5 m i ukladanie schodkowe.
To pozwala na zachowanie pod plyta wiekszej pustki, ktora pozwala na szybsze wysychanie
plyty, a tym samym przedluzenie trwalosci substytutu strzechy jakim jest pokrycie plyta
trzcinowa. Mocowanie plyty podobnie jak strzechy - wkret z drutem, ale w tymprzypadku do
kontrlaty ktora mocowana jest folia. Zycze powodzenia.
Andrzej [11.08.2010 15:24:04
91.209.250.62]
Witam Zamierzam pokryc altane plyta trzcinowa. Dach dwuspadowy, 2x30m², <
45°. Plyta 5cm, 200x120. Zamierzam to zrobic wlasnymi silami. 1. Czy ma sens kladzenie
podwojne tak by otrzymac powierzchnie krycia 10cm? 2. Jak wiazac (drut cynkowany) plyty do
wiezby dachowej? Pozdrawiam i dzieki za odpowiedz Andrzej Wierzejski
Irbis [30.07.2010 21:20:53
public-gprs22929.centertel.pl]
Niestety nie spotkałem się jak dotychczas. Brak literatury fachowo ujmującej temat jest
również przyczyną braku jakiegoś ogólnego standardu w kryciu dachów strzechą -
dlatego cena pokrycia 1 m2 może różnić się nawet o 100%. Dopiero szczegółowe
okreslenie specyfikacji i zakresu prac pozwala ocenić ich wartość a także stanowi
podstawę do reklamacji
slavia [27.07.2010 21:14:50
77-253-76-45.adsl.inetia.pl]
Czy mozn kupić literaturę w języku polskim na temat układanie trzciny
Irbis [8.07.2010 13:22:03
acec136.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Cóż, potrzebny jest drut chromo-niklowy którego nie kupi Pan w niespecjalistycznych
placówkach handlowych. Potrzebna będzie przedłużka do wkręcania wkrętów (30 i 50
cm) - dla potrzeb wykonania pokrycia altany można próbować wykonać ją z dostępnych
materiałów. Jeśli nie zalezy Panu na idealnym wyglądzie połaci to można
zrezygnowaćz profesjonalnej pacy strzecharskiej i również zastąpić ją substytutem.
Jedyne narzędzie którego nie ma czym zastąpić to skręcarka dociskająca pręt
przytrzymujący trzcinę, ale wystarczy zmienić metodę na mniej wydajną i mniej
niezawodną, ale bardziej tradycyjną - zamiast wkrętami mocować strzechę szyjąc
połać igłą i drutem chromoniklowym: na "okrętkę" pręt dociskowy
"przyszyć" do łaty a pomiędzy nimi trzcina lub słoma. Metoda ta jest o tyle
mniej wygodna, że potrzebne są dwie osoby - jedna na dachu a druga pod. Większe też
jest niebezpieczeństwo rozsypania się trzciny kiedy drut w jednym miejscu pęknie.
daniel [7.07.2010
21:45:53 94.254.191.108]
Witam serdecznie...moje pytanie dotyczy tego czy żeby wykonać dach ze trzciny na małej
ogrodowej altanie będę potrzebował jakiś specjalnych narzędzi lub materiałów czy
jestem w stanie zrobić to za pomocą tego co "drobny rzemieślnik" posiada w
domu?
Irbis [21.05.2010 14:00:08
aamk142.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Bardzo chętnie pomożemy w zorganizowaniu szkolenia. Podstawową sprawą jest właściwe
przygotowanie/wyliczenie potrzeb projektu... które powinno być opracowane z
uwzględnieniem wszystkich kosztów i poprzedzone szczegółowymi uzgodnieniami. Właśnie
kilka dni temu upadł projekt restauracji obiektów w Lipcach Reymontowskich, połączonej
ze szkoleniem okolicznych rolników; Okazało się, że organizator nie wyliczył
rzeczywistych kosztów i brakło środków, a raczej przygotowano projekt jako 7 dniowe
szkolenie rolników i jednocześnie chciano uzyskać w efekcie odrestaurowanie budynku o
powierzchni dachu 150 m2 w cenie szkolenia. Zorientowaliśmy się, że przy przygotowaniu
wniosku organizator uwzględnił tylko częściowy koszt materiału oraz wynagrodzenie
trenera a nie przeprowadził oceny dachu pod kontem jego aktualnego stanu (konieczność
wymiany opierzeń, łat, niektórych krokwi i jak się okazało belek stropowych, nie
przewidział, że podczas nauki część materiału ulegnie po prostu zniszczeniu, nie
uwzględnił też że pokrycie trzeba wykończyć, a do tego też potrzebne są dodatkowe
materiały. Zdecydowaliśmy się na sponsorowanie projektu w znacznej części, ale nawet
za cenę wyjątkowego prestiżu jako wykonawca nie byliśmy w stanie ponieść wszystkich
niedoszacowanych kosztów i pomimo otrzymania jakichś środków pomocowych projekt nie
mógł zostać zrealizowany.
Anetta [19.05.2010 16:11:59
mze114.internetdsl.tpnet.pl]
Witam Serdecznie, Jestem Prezesem Stowarzyszenia Łęcze-wieś z perspektywą w
miejscowości Łęcze, koło Elblaga woj. warmińsko-mazurskie. Jako Stowarzyszenie
wspieramy lokalną społeczność w różnego rodzaju przedsięwzięciach. Tradycyjna
zabudowa z naszych terenów to domy podcieniowe, w przeszłości kryte strzechą (trzcina
zalewowa). Chcielibyśmy przywrócić na naszych terenach ten piękny zwyczaj. Mamy plan
zorganizowania szkolenia dla mieszkańców - Strzecharstwo. Czy mogę liczyć na pomoc w
tej sprawie. Możliwości, koszty przeprowadzenia takiego szkolenia. Przy okazji takiego
szkolenia chcielibyśmy pokryć kilka obiektów - wiat. Będę zobowiązana za pomoc w tej
sprawie. Anetta Gęsicka
Irbis [4.05.2010 21:21:55
aedi133.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Szanowny panie Gerardzie: - Zarzuca mi pan nieścisłości w kilku kwestiach, a więc od
początku: twierdzi pan, że w Wielkiej Brytanii szkoleń strzecharskich dziś nie ma! Nie
zwrócił pan uwagi na datę mojej wypowiedzi w tym temacie - jest ona z 2007 roku. Mimo
iż szkoleń strzecharskich nie ma podaje Pan na wszelki wypadek dane kontaktowe z
e-mailem i telefonem do instytucji która organizuje kilkugodzinne prezentacje
strzecharskiego rzemiosła. Dla uzupełnienia dodam, że prezentacje-praktyki organizuje
też Oxford Brookes University. Niestety informacje reklamowe jestem zmuszony usunąć,
ale chętnie sprostuję kilka innych, które pokazują zbytnią pewność w temacie, o
którym zdaje się ma pan pojęcie dość ogólne. Nazywam się Ireneusz Sikorski, a moja
firma to IRBIS - Strzecharstwo. Trudno tak naprawdę określić żywotność
współczesnej strzechy! Dlaczego zapyta się pan, ano dlatego, że zarówno prezentacje
organizowane przez szacowne brytyjskie instytucje jak i realizacje lokalnych mistrzów
opierają się w 100% na tradycji. Sam jestem gorącym zwolennikiem tradycji, ale w
obszarach które tego wymagają. Niestety trwałość strzechy i tradycja to dwie
sprzeczności. Pisze pan, że trwałość strzechy trzcinowej to góra 50 lat i zgadzam
się z Panem, ale odnosimy się do tradycyjnej strzechy angielskiej czy duńskiej, która
różni się znacznie od strzech wykonywanych zgodnie ze współczesną sztuką
strzecharską! Tradycyjną strzechę do dziś mocuje się w Polsce powrósłem, w Anglii
gwoździami i łupkami leszczynowym,i w Danii sznurem konopnym (coraz częściej
kokosowym!). Zgodzi się pan ze mną, że trwałość wspomnianych materiałów tak się
ma do trwałości nierdzewnego, kwasoodpornego, żaroodpornego drutu chromoniklowego
właśnie tak jak strzecha do piramid? Dalej - o trwałości strzechy decyduje, poza
użytymi materiałami, grubość warstwy przykrywającej wiązanie - kiedy zniszczenie
materiału pokryciowego dojdzie do wiązania woda jak po sznurku przelatuje przez
pokrycie. Co się robi w takim przypadku w Anglii? Ano, nakłada się na pierwszą,
dziurawą i wilgotną warstwę zniszczonej strzechy kolejną warstwę, w takiej
samej technologii jak poprzednia! Całość gnije jeszcze szybciej, bo trzcina czy słoma
nie oddycha już mając w warstwie spodniej zgnitą masę, która zatrzymuje cyrkulację i
tym sposobem kolejna warstwa nie wytrzyma już tych 50 lat. Jak ta kwestia wygląda we
współczesnej strzesze? Przede wszystkim grubość współczesnej, uczciwie położonej
strzechy to 35 cm, ale nie to jest najważniejsze - ważne, że wiązanie znajduje się na
głębokości dwukrotnie większej, w czym pomagają wielokrotnie mocniejsze, a cieńsze
od sznurków, powróseł i witek leszczynowych materiały ze stali chromoniklowej jak i o
50% większa grubość całego pokrycia. Można rzucić "ha, ha, ha", ale kto i
z czego się śmieje??!
Gerard Rycharski [24.04.2010
22:47:59 host86-145-23-19.range86-145.btcentralplus.com]
Bzdura tez jest ze dach kryty trzcina ma zywotnosc do 100 lat. Ha ha ha! Nawet przy
wykorzystaniu trzciny, ktora ma najdluzsza zywotnosc z materialow ktore moga byc uzyte na
pokrycia dachowe a so to wspomniana trzcina,sloma, czesana pszenica, wrzos, ma
wytrzymalosc do gora 50-ciu lat. Po tym okresie czasu niestety dach taki wymaga renowacji.
Gerard Rycharski [24.04.2010
22:31:15 host86-145-23-19.range86-145.btcentralplus.com]
Od lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. Zajmuje sie rekonstrukcja i renowacja zabytkowych
budynkow przy uzyciu tradycyjnych metod budowlanych. Wspolpracuje miedzy innymi z Weald
and Downlands Museum w West Sussex- prosze odwiedzic ich strone internetowa, oraz Mistrzem
Strzechy Chris'em Tomkins'em, ktory pokrywal strzecha wszystkie budynki w tym muzeum. Moj
post odnosi sie do waszych wypowiedzi w ktorych twierdzicie ze w Wielkiej Brytanii mozna
odbyc dwutygodniowy kurs strzecharstwa. Otoz jest to kompletna bzdura. Takich kursow na
terenie Anglii nie ma. Owszem odbywaja sie zajecia teoretyczno- praktyczne, najczesciej
dwudniowe, ale nie pozwalaja one na samodzielne ulozenie nawet najprostszego dachu ze
strzechy chociazby na altance. Dziekuje
Irbis [11.04.2010 0:07:58
aedx252.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Praktycznie przy nowym pokryciu nie ma sensu dokładać kolejnej warstwy trzciny na
istniejące pokrycie - takie rozwiązanie stosuje się wyłącznie w przypadku obiektów
zabytkowych na których ze względów konserwatorskich nie można ingerować w pokrycie.
Rozwiązanie takie jest nieopłacalne, bo bardzo nietrwałe. Aby zabezpieczyć
"dokładkę" przed wybieraniem źdźbeł przez ptactwo, wywiewaniem i wypadaniem
zabezpiecza się całą powierzchnię siatką stalową, co niszczy estetykę takiego
pokrycia
wojciech [20.02.2010 12:19:17
host091-182.izacom.pl]
Mam pytanie.Mam dach położony słomą,już od 4 lat.niestety nie jest on zbyt równy i
na pewno słoma jest mniej trwała niż trzcina.Czy technologicznie jest możliwe żeby
dołożyć ze dwie warstwy albo ile tyrzeba na to trzciny i w ten sposób uzyskac
wyrównanie i może większą trwałość?Mam cichą nadzieję,że dołożenie nie
równałoby się położeniu takiej ilości warstw jak na dachu od nowa robionym w
trzcinie, no bo to nie miałoby sensu. Będę wdzięczny za radę, nawet jak będzie
negatywna, pozdrowienia, wojciech
jarek cieśla [7.11.2009
14:08:28 80.50.233.210]
dziekuje za odpowiedź przyznam racje panu co do nauki zawodu ja osobiście wiem teraz ze
potrafie więcej niz mój dziadek czy ojciec choć pamiętam dobrze ich nauki gdzie
kilkanaście razy musiałem przycinac wiatrownice i wciągać ją na dach (to szkoła mego
ojca) ale tam chodziło o precyzie i myśle że nie ma możliwości nauczyć się
strzecharstwa w 2 tygodnie a nawet w dwa lata, trzeba dojść do tego że biorąc w ręce
wiązke trzciny czuje się w ręku jaki to jest towar i do czego sie nadaje ja w przypadku
drewna juz dawno to mam. Trudno to opisać ale to jest tak jak u piekarza który wie kiedy
ciasto jest dobre do pieczenia. Ja akurat kiedyś też układałem cały dach słomą
żytnią w 1995r i trzyma się to do dziś ale nie uważam się za fachowca, poprostu
starałem się nie zmieniać technologi jaka była zastosowana wcześcniej, byłem młody,
miałem ambicje, chciałem sie pokazać i zawsze kiedy przjeżdzam obok jestem dumny z tej
roboty, ale to trzeba lubić. W naszym fachu nie ma strachu - spadniesz z dachu już po
fachu. A tak poważnie to ja sam wiem że mój fach jest tak obszerny że ja tego nie
ogarne przez całe swoje życie, a co tu mówić o kilku tygodniach
Irbis [7.11.2009 0:18:18
aeee76.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Zgadzam się w zupełności w ocenie poziomu kwalifikacji większości
"rzemieślników". Dziś mocowanie krokwi do czoła murłaty hartowanymi
wkrętami to normalka - naprawdę w ciągu ostatnich kilku miesięcy widziałem to
kilkakrotnie na własne oczy! W strzecharstwie jest dokładnie tak samo, ale może ja
jestem starej daty dlatego nie daję się przenicować za kilka złotych. Zrobić coś
niedbale to jedno, myślę że do zaakceptowania jest funkcjonowanie na rynku firm które
wykonują swoją pracę lepiej lub gorzej i od tego uzależniona jest cena ich usług.
Dziś jest niestety (dla klientów) inaczej - firmy nie mające wielkiego pojęcia, że
już o pasji nie wspomnę, ale mające cenę kilkakrotnie niższą zdobywają kontrakty i
szermują referencjami, które wystawiają osoby/firmy nie mające zielonego pojęcia o
prawidłowym wykonaniu strzechy. Tak upada mit o selekcji firm w oparciu o referencje.
Moja strategia polega po pierwsze na prezentowaniu efektów a nie papierków, po drugie na
wystrzeganiu się kontraktów na wykonanie byle jak, byle tanio. Przejrzystość firmy to
podstawa - wszelkie dane zarówno o firmie jak i miejscu, rodzaju prac pozwalają
osobiście ocenić profesjonalizm. Rozmawiając z potencjalnym klientem chętnie
"podpieram się" najbliżej zlokalizowanym dachem który kryłem - może on
wtedy na własne oczy zobaczyć jak wygląda nasza praca zanim zdecyduje się na usługę,
porównując jednocześnie z realizacjami konkurencji. Tracę lwią część zleceń w
Polsce, bo tu klient decyduje się na moje usługi zwykle wtedy kiedy już jest za późno
- zaprojektowany za mały kąt dachu, za blisko siebie rozmieszczone krzywizny i wypusty
dachu itp., itd. a konkurencja "łyka" te zlecenia jak młody pelikan i
realizuje bez skrupułów, pozostawiając inwestora z problemem. Mam za to czas na zabawę
ze zleceniami klientów którzy doceniają to co robię. Boli tylko to, że bez żenady
zarówno zawartość serwisu jak i wykonane przez nas prace prezentowane są nagminnie w
innych serwisach jako opracowania czy dokonania autorskie.
Irbis [6.11.2009 23:44:32
aeee76.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Witam. Zacznę od odpowiedzi na zapytanie Boba - nie posiadamy biura w Anglii - kontrakty
zdobywamy polecani przez naszych wcześniejszych klientów. Specyfika naszej pracy wymaga
abym wszystkie prace nadzorował osobiście. Szkolenia/kursy strzecharskie organizujemy w
wolnych chwilach, a tych naprawdę w ostatnich latach coraz mniej, więc i
kursów/szkoleń tak naprawdę nie organizowaliśmy od kilku lat. Przyznam szczerze, że
organizowaliśmy je dla zapaleńców, których ciągnęło do takiej formy wyrażania
swoich estetycznych pomysłów. Dziś propozycje organizowania kursów przychodzą do nas
z tzw. pośredniaków, które chciałyby produkować rzemieślników seryjnie, jakby
zapominając o wielowiekowej tradycji rzemieślniczej, polegajacej na systematycznym i
wieloletnim zdobywaniu kompetencji! W dzisiejszej rzeczywistości na hasło
"Strzecharzy w tydzień wykształcę" nikt się nie obrusza, a raczej tak
działa właśnie system... dobrze że choć doktorat w dwa miesiące jeszcze szokuje ;-)
jarek cieśla [6.11.2009
11:31:05 80.50.233.210]
a dodam tylko tyle że widziałem zdjęcia waszej firmy u innych, a jak by nie było
każdy rzemieślnik ma swój sposób wykonania i da się to zauważyć pozdrowienia i
życzę dalszych sukcesów
jarek cieśla [6.11.2009
11:17:36 80.50.233.210]
czytam pana wypowiedzi i widzę w nich naprawdę konkretne rzeczy które pan przedstawia
to mi się naprawdę podoba . Ja jestem już od trzeciego pokolenia cieślą i i zawodowo
robię to od 15 lat. Zaczynałem sprzętem którym pracował mój dziadek i przez około 5
lat trzymałem się tego co mnie nauczył dziadek i ojciec (do tego ukończyłem 3letnią
szkołę ciesielską co dało wiele dodatkowych umiejętności). Później zostałem
wyparty z rynku przez cieśli nowoczesnych którzy, wiadomo, szli na łatwiznę -
wystarczała im piła motorawa i młotek, tak że robili to szybciej i taniej. Ja dziś
też używam nowoczesnego sprzętu, bo na precyzyjne usługi w Polsce niema chętnych. I
teraz robię tak jak oni prosto , szybko , łatwiej... ale satysfakcja żadna. Czy nie
obawia się pan że ten piękny fach jakim jest strzecharstwo wyprą ludzie bez
kompetencji chcący szybko zarobić tanim kosztem i tandetną robotą?
bob [21.10.2009 12:21:03
94.254.156.33]
Witam pracowników firmy Irbis. Ponieważ piszecie o inwestycjach realizowanych na rynku
zachodnim, pomyślałem o poleceniu waszego biura w Anglii tym co na obczyźnie... Proszę
o kontakt do WIELKIEJ Brytanii, z kimś kto nadzoruje, prowadzi, Wasze inwestycje na
tamtym terenie. Prywatnie podoba mi się nowo-stara technologia dachu trzcinowego. Proszę
o odpowiedź na pytanie dotyczące kursów, szkoleń dla firm dekarskich organizowanych
przez Was dla przyszłych waszych pracowników w różnych terenach Polski. Pragnę
zorganizować Wasze szkolenie. Pozdrawiam Bogdan Ptaszyński. Żuromin
irbis [9.10.2009 1:44:28
aedk84.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Swoją odpowiedź umieściłem na forum i dodatkowo przesłałem na podany przez Panią
adres e-mail, ale nie raczyła Pani sprostować swojego wpisu (co podpowiadało by minimum
taktu). Następstwem było standardowe usunięcie go i informacja dla użytkowników iż
nie czujemy się powołani do prowadzenia rankingu strzecharzy Polskich i
dlatego wpisy zawierające treści mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich czy
dotyczące obcych firm będą usuwane. W Pani przypadku obawiam się o zdolność
rzetelnej oceny, skoro nie chce Pani odróżnić dwóch firm i dwóch nazwisk (moje brzmi
Sikorski), mieszczących się w jednym mieście i uparcie traktuje je Pani jak jedną
bądż jako powiązane ze sobą. W trzebnicy jest Poczta, PZU i kilka innych firm - z nimi
też nie mam nic wspólnego. Przepraszam za sarkazm, ale chyba jest on uzasadniony.
magda [4.10.2009 22:52:04
83-2-105-10.chojnet.pl]
usunąl pan moj post widze .Wiec nie ma pan nic wspolnego z panem XXXXXXXXX z Trzebnicy i
nie ma tam takiej firmy?? Prosze o sprostowanie
Irbis [3.07.2009 13:24:31
host232-192-static.36-88-b.business.telecomitalia.it]
Ogólną zasadą jest - jeśli nie atakują ludzi lepiej nie ingerować. W swojej
dotychczasowej praktyce nie stwierdziłem aby strzecha była jakoś szczególnie
traktowana przez owady. Zdarzało się, że źdźbła w strzechach na budynkach
inwentarskich były zamieszkane przez owady wylęgające się z odchodów zwierzęcych,
ale tu wystarczy odrobina elementarnej czystości i dbałości o zwierzęta. Jeśli już
mamy plagę, z którą nie możemy sobie poradzić, należy użyć srodka zwalczającego właściwy
gatunek owadów... jednak czystość to podstawa - utrzymując ją przerywamy cykl
rozwojowy groźnych owadów
zibi [2.07.2009 21:11:17
absd197.neoplus.adsl.tpnet.pl]
jak i czym zwalczac owady latajace, zakladajce gniazda wewnarz zdzbel strzechy
Irbis [15.06.2009
22:15:15 aedg253.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Przy realizacji strzechy na altanie (i nie tylko) należy pamiętać o odpowiednim
przygotowaniu podbudowy. Podstawą jest przyjęcie odpowiednich odstępow między łatami,
które nie są równe jak w przypadku dachówki, a zależą od zamierzonej grubości
pokrycia, długości przygotowanego materiału, kąta nachylenia dachu, długości połaci
itp. Należy bezwzględnie pamiętać o łacie prężącej, która kończy okap. Przy
altanie o niewielkiej średnicy warto zadbać o odpowiedni materiał, aby nie było
konieczności skracania snopków tworzących połać.
Irbis [15.06.2009
22:09:23 aedg243.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Zmiana koloru trzciny to głównie efekt działania promieniowania UV oraz wody. Aby
przedłużyć jej trwałość nalezy zaimpregnować powierzchnię, narażoną na
działanie w/w czynników. Dobrze wykonanej strzechy nie ma potrzeby zabezpieczać przed
ptakami - sposób jej wiązania i jakość materiału uniemożliwiają jakąkolwiek
destrukcję przez ptaki.
ryszard [12.06.2009
12:23:07 dcj151.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Zwracam się z prośbą o ogólne wskazówki dotyczące położenia strzechy trzcinowej na
altanie o śrdnicy ok. 4 metrów? Z wyrazami szacunku, Ryszard Walczak
jarura [7.06.2009 20:52:29
abhq238.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Witam Chciałbym zapytać czym zabezpieczyć strzechę trzcinową przed szarzeniem i
ptakami typu szpaki, wróble?? Z góry dziękuje za odp. Pozdrawiam
irbis [28.05.2009
22:27:45 aedk81.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Trzcinę kosi się od połowy listopada do wczesnej wiosny (zależne to jest od warunków
pogodowych). Snopki muszą być związane jak najściślej. Góra, tzw. "bukiet"
powinien być maksymalnie wyczesany
Kamil [28.05.2009 21:21:07
apn-95-40-192-49.dynamic.gprs.plus.pl]
Chciałbym sie zająć koszeniem trzciny i sprzedażą jej. Mam pytanie kiedy się kosi
trzcine???? czy snopki muszą byś mocno związane?? przycięte czy u góry naturalne??
Irbis [4.04.2009 22:23:36
public-gprs49232.centertel.pl]
Jeśli chodzi o wychodzenie źdźbeł trzciny - gdy wychodzą całe źdźbła to nie jest
dobrze - zawinił strzecharz, bądź oszczędność na materiale (kombinacja zamiast
chromoniklu), ale zwykle wychodzą fragmenty źdźbeł, z których strzecharz nie zdołał
wyczyścić wiązki i to nie stanowi większego problemu. Kwestia komina - włożenie
wkładu kominowego może zabezpieczyć strzechę, ale zależy to od rodzaju paliwa. Prawidłowo
wykonany komin przy strzesze powinien zostać dodatkowo obudowany w miejscu przejścia
przez pokrycie. Dla przykładu mogę powiedzieć, że w Dani komin powinien być wykonany
w sposób następujący: system kominowy składajjący się z kształtki wewnętrznej,
kształtki zewnętrznej, pustka pomiędzy kształtkami wypełniona keramzytem, obmurowanie
na greubość 12cm cegłą i całość otynkowana 3 centymetrowym tynkiem na siatce
stalowej...
adam [1.04.2009
19:47:24 acvc54.neoplus.adsl.tpnet.pl]
mam pokryty dach od 5 lat i wychodza mi pojedyncze ilosci trzciny okolo 8 szt lezy na
dachu firma ktora mi kryla twierdzi ze to moze sie dziac !!! czy to prawda a druga sprawa
to ze pokrylem moj budynek ktory ma 150 lat i nie mam dosc dobrze zabezpieczonego komina
czy mozna wlozyc wklad stalowy ???? pozdrawiam
Anna Sobik [6.03.2009
18:37:58 bqe117.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Witam. Jestem studentka ostatniego roku wydziału budownictwa Politechniki Śląskiej w
Gliwicach i piszę pracę dyplomową, której tematem jest projekt pensjonatu w
konstrukcji drewnianej. W pracy chciałabym zaprojektować dach pokryty trzciną wodną,
dlatego zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o przesłanie informacji
dotyczących konstrukcji dachu ( kolejności zastosowanych warstw), wytrzymałości,
właściwości trzciny, sposobu utrzymania dachu oraz wszelakich informacji związanych
tego typu pokryciem dachu. Jeśli byłaby możliwość przesłania rysunków, byłabym
bardzo wdzięczna. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
woland [2.12.2008 17:50:22
enf181.internetdsl.tpnet.pl]
hehehe...Witam. Czytam i śmiać mi się chce z niektórych wypowiedzi na tym forum:)
Jestem wieloletnim pracownikiem jednej z większych firm trzciniarskich w kraju, więc
może nie operuję naukowym podejściem do tematu, ale jak widzę to zacietrzewienie i
pewność siebie osób pokroju "piepszuli" to ręce opadają... To właśnie w
tych opuszczonych rękach jest kilkadziesiąt kilometrów dociśniętego bilindrem drutu,
kilkanaście ton trzciny, itd. Zaczynałem od koszenia kombajnami, poprzez czyszczenie
ręczne trzciny, później pomoc przy trzciniarzach, aż po prowadzenie dachu osobiście.
W deszczu, śniegu, mroźnym wietrze, palącym słońcu zdobywa się wiedzę na temat
strzecharstwa, z wielokrotnie pozrywanymi od dociągania nadgarstkami, zmęczonymi
ugiętymi kolanami. Niekiedy musisz sporo mysleć, żeby obrobić okno, które ktoś
obsadził za blisko komina, jest tyle rozwiązań-ile dachów, każdy jest inny i nie
wystarczy podstawowa wiedza, trzeba też sporo improwizować:) A improwizować- to mieć
kilkuletnie doświadczenie. Tego nie da się ominąć, przyspieszyć, wyuczyć z
książek. To trzeba mieć w każdym odcisku na ręce. Pozdrawiam strzecharzy- nie mają
lekkiej pracy.
irbis [4.11.2008 22:59:08
aeef234.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Twierdzenie, że właściwości drutu chromoniklowego są w jakikolwiek sposób
porównywalne z drutem stalowym ocynkowanym to zwykłe oszustwo! Wykonując pokrycie
strzechą powinno się używać wyłącznie chromoniklu, z uwagi na jego właściwości:
nie utlenia się, jest odporny na wysoką temperaturę (w razie pożaru nie traci swojej
wytrzymałości). Z drugiej strony, jeśli wybrał Pan strzecharza, to powinien Pan mieć
do niego zaufanie... nie warto kierować się wyłącznie ceną usługi - należy zdawać
sobie sprawę że tania usługa równa się niskiej jakości materiałom, niskiej jakości
wykonania a w rezultacie zamiast wymarzonego domu borykał się Pan będzie z ciągłymi
problemami i ogromnymi kosztami naprawienia błędów (zwykle sposób jest jeden - kiedy
trzcina zacznie wysuwać się z połaci i okaże się, że "fachowiec" od
"wynalazków" nie bierze odpowiedzialności za swoje słowa - należy zrzucić
to co i tak samo spadnie i wykonać pokrycie od nowa!!!).
musli [1.11.2008 20:05:26 gfb49.neoplus.adsl.tpnet.p l]
Właśnie strzecharz zaczął mi robić strzechę i zapytany stwierdził, że nie wiąże
jej drutem chromoniklowym ale równie dobrym drutem stalowym ocynkowanym... czy naprawdę
tak wykonana strzecha poleży zakładane kilkadziesiąt lat?
Irbis [3.08.2008 16:58:02
0x3e87f131.terminal.tdcmobil.dk]
Nasze forum, jako miejsce gdzie pożądany jest ład, jest moderowane przeze mnie i nie po
raz pierwszy w sposób bolesny dla oszołomów ktorzy w strzecharstwie widzą wyłącznie
łatwy i szybki sposób zarabiania pieniedzy. Proszę założyć własne forum i tam
reklamować usługi oraz możliwości, popierając je własnymi osiągnięciami, nie
chowając się za anonimowym nickiem. Moje możliwości, zarówno organizacyjne jak i
techniczne pozwalają mi zapobiegać wykorzystywaniu tego serwisu do naciągania naiwnych,
nawet wtedy, kiedy jestem za granicą, na środku jednej z cieśnin duńskich, jak teraz.
Pana wypowiedzi, w częsci ukazującej Pana intencje i kwalifikacje, zostały prze ze mnie
wykorzystane do zaprezentowania potencjalnym użytkownikom forum jednego z możliwych
przekrętów, na które mogą być narażeni podejmując decyzję o pokryciu dachu
strzechą - przypadek "strzecharza poradnikowego".
piepszula [3.08.2008
11:43:41 chello089077037207.chello.pl]
W ciągu zaledwie kilku dni znalazłem w internecie dość pokaźny zbiór wiedzy na temat
strzecharstwa, wystarczający do podjęcia samodzielnych prób. Rozumiem jednak, że
funkcjonowanie w świecie jakiejkolwiek konkurencji przerasta Pana zdolności techniczne i
organizacyjne, dlatego i ta wypowiedź zaraz stąd zniknie.
Irbis [2.08.2008 22:52:02
0x3e87f131.terminal.tdcmobil.dk]
Rozumiem, ze jeszcze nie znalazł Pan pierwszego klienta, który pokryje koszty nauki?
Coż, z tego wynika, ze nie potrafi Pan czytac ze zrozumieniem. Nie reprezentuąc nic w
przedmiotowym temacie, a bedąc specjalistą-budowlańcem od "budowania sposobem
gospodarczym" chce Pan za pośrednictwem mojego serwisu naciągać naiwnych? Coż,
cel funkcjonowania forum jest jasny a Pana intencje w nim się nie mieszczą.
piepszula [2.08.2008
21:28:20 chello089077037207.chello.pl]
Relacji tak szybko nie będzie, nigdzie nie pisałem, że już się zabieram za montaż
strzechy.
Irbis [2.08.2008 19:56:27
0x55814287.terminal.tdcmobil.dk]
W przeciwieństwie do Pana ja mam pojęcie o tym o czym mówimy i co robię - chyba nie
musze tego lepiej dokumentować? Nie chciałbym tracić czasu na jałowe dyskusje, dlatego
odkładam ją na czas kiedy Pan też będzie wiedział to co ja, a że z moich słów
wynika to co wynika, raczej takiej kontynuacji nie będzie, bo podyskutować sobie można,
ale zrobić to o czym mówimy to już zupełnie co innego. Czekam na relacje.
piepszula [2.08.2008
17:07:42 chello089077037207.chello.pl]
Nie zależnie od tego co robię, czy doradzam innym, wolę się opierać na rzetelnej i
racjonalnej wiedzy, a nie magii czy tajemnicach przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Nie namawiam też nikogo do eksperymentowania na własny koszt, ale do prawidłowego
wykonywania prac, które wcale nie są takie trudne czy wymagające nadzwyczajnych
zdolności, jak to się zdaje ludziom nie mającym o nich pojęcia.
Irbis [2.08.2008 15:35:24
0x3e87ff9a.terminal.tdcmobil.dk]
Częściowo nam się wyjaśniła różnica stanowisk. Jeśli mówimy o kwalifikacjach: jak
Pan sam pisze - namawia Pan znajomych do wykonywania pewnych prac we własnym zakresie,
ale już nie namawia ich Pan, aby zaczęli robić to zawodowo - to właśnie ta różnica,
którą chciałem pokazać. Eksperymenty (nauka) na własny koszt jest ok. Pozostańmy
przy tym, że bez nauki nie osiąga się wystarczającej sprawności w żadnym zawodzie.
Jedne z nich wymagają trochę więcej czasu, inne mniej. Zależy to od złożoności
zagadnienia... Myślę, że kontynuacja naszej wymiany poglądów na temat wykonywania
strzech będzie sensowniejsza kiedy zrobi Pan osobiście pierwsze 300 m2 (mały domek) -
wtedy porozmawiamy o magii i wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Obawiam się,
ze nie nastąpi to nigdy, pomimo dużego samozaparcia z Pana strony, ale życzę
powodzenia. Miło było by dla odmiany częściej oglądać w Polsce ładne i dobrze
wykonane strzechy.
piepszula [2.08.2008
14:01:27 chello089077037207.chello.pl]
Nadzór inwestorski, rozległe referencje, wieloletnie doświadczenie i potwierdzone
wieloma świadectwami kwalifikacje wykonawcy i projektanta, papiery, certyfikaty i pisemne
gwarancje na wszystko, to jest metoda na uniknięcie kłopotów. Tak powstają poważne
inwestycje i prywatne domy bogatych ludzi, którzy albo na budownictwie się nie znają i
nie chcą znać, albo mają na tyle dobrą i ciekawą pracę, że poświęcanie czasu na
nadzorowanie powstawania ich domu zwyczajnie by im się nie opłaciło. W Polsce jednak
większość domów powstaje w systemie gospodarczym i stąd być może częściowo nasze
nieporozumienie. Dla mnie budownictwo to nie tylko zawód, ale również życiowa pasja i
przygoda, co nie znaczy, że jestem zwolennikiem prowizorki, "druciarstwa" czy
niedoinformowania i zabierania się za wszystko na "łapu capu". Sam często
namawiam znajomych do wykonywania niektórych czynności samodzielnie, zamiast płakania,
że nie chodziło się do zawodówki i nie ma uprawnień do obsługi młotka. A jak ktoś
chce zająć się czymś zawodowo i na przykład spawać okręty? Nic prostszego, trzeba
zrobić podstawowy kurs, pospawać trochę mniej ważne konstrukcje, potem zdobyć dalsze
uprawnienia i można się ubiegać o zatrudnienie w stoczni jako spawacz. Tu niema żadnej
magii ani tajemnej wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Potrzeba tylko trochę
więcej nauki niż do spawania słupków ogrodzenia.
Irbis [2.08.2008 11:55:40
0x55815d97.terminal.tdcmobil.dk]
Nigdzie nie pisałem ze każda strzecha wykonana przez podmiot inny niż moja firma
rozpadnie się po kilku latach - wyciąga Pan wnioski które są wygodne dla udowodnienia
założonej tezy, że celem tego serwisu jest utrudniać poznanie lub uprawianie zawodu
strzecharza wszystkim chętnym. Otóż, jeśli już to wyłącznie tym, którzy po
przyswojeniu kilku informacji na stronach internetowych są na tyle zadufani w sobie, ze
podejmują się świadczenia komercyjnie usług strzecharskich - spotykamy się a tym na
codzień!. Twierdzi Pan, ze nie miał na mysli wykonawców bez faktury i gwarancji - a ja
ze gdybyśmy zakładali, ze strzechę wykona wiarygodna firma, to inwestor nie musi
martwić się o trwałość, bo ja np. daje 5-10 lat gwarancji na strzechę zrobioną
zgodnie ze sztuką strzecharską i budowlaną. Każdy błąd w wykonaniu w tym czasie
wyjdzie na jaw - do tego nie trzeba czytać "poradnika małego strzecharza". Jak
Pan słusznie zauważył - nie ma w moim serwisie porad dla osób które chcą się w taki
sposób nauczyć strzecharstwa, zaś często takich porad udzielam osobom, które chcą
zrobić sobie strzechę we własnym zakresie na obiektach typu altanka, gdzie z góry
inwestor godzi się z tym, ze ważniejszy jest założony efekt niż właściwa dla
prawidłowo wykonanej strzechy trwałość. Groteską nazwał bym tworzenie mitu, ze
inwestor standardowo osobiście powinien weryfikować rozwiązania techniczne w
jakiejkolwiek dziedzinie, aby zabezpieczyć się przed konsekwencjami błędnych decyzji
wykonawcy - nie ma Pan chyba zbyt wiele do czynienia z budownictwem poza budową w
systemie gospodarczym, przy pomocy "firm" i "fachowców". To właśnie
dzięki tworzeniu mitów typu "matura w tydzień" każdy podobno może robić
wszystko, pod warunkiem, że ma właściwy poradnik. Nasza dyskusja od początku
dotyczyła pytania, czy można nie ucząc się strzecharstwa wiadczyć usługi
strzecharskie po przeczytaniu "poradnika". Kolejna Pańska teza to założenie,
że profesjonalna firma, opierając się na chęci ułatwienia sobie zadania sugeruje
inwestorowi najłatwiejsze do wykonania rozwiązania. Moim zdaniem kolejny raz wychodzi
Pana założenie o realizacji w systemie gospodarczym (jak najtaniej, fachowiec tylko z
konieczności, ale za to weryfikacja przez inwestora). Jeśli mógłby Pan porozmawiać z
ktorymkolwiek naszym klientem, wtedy dowiedziałby się Pan, ze przed sformalizowaniem
współpracy przedstawiamy inwestorowi zarówno wachlarz możliwości jak i koszt każdej
z nich i to inwestor wybiera, będę to powtarzał do znudzenia, te opcje, która pasuje
do jego wizji całości - bo moim zdaniem to jest podstawa współpracy. Jeśli mimo
wszystko nie ma zaufania do firmy (ja bym wtedy zrezygnował z jej zatrudniania) to zleca
usługę konsultingowa - tzw. nadzór inwestorski, osobie która posiada odpowiednie
kwalifikacje - tak funkcjonuje proces budowlany wg. prawa budowlanego. Nie ma innego
sposobu aby nauczyć się czegokolwiek dobrze, jak poświęcić temu odpowiednio dużo
czasu... i nie mam tu na myśli czasu potrzebnego do przeczytania "poradnika".
Jeśli chodzi o naukę - wypuściłem już na rynek kilku strzecharzy, mniej lub bardziej
profesjonalnych i mogę powiedzieć ze znają podstawy potrzebne do pokrycia budynku
mieszkalnego.
piepszula [2.08.2008
10:24:39 chello089077037207.chello.pl]
Nie pisałem o wykonawcach bez faktury, wręcz przeciwnie. Pisałem tylko o tym, że tu
nie ma porad dla osób które chcą się zając strzecharstwem, czy to zawodowo czy
amatorsko i że takich rzeczy należy szukać gdzie indziej. Dla mnie weryfikacja przez
inwestora proponowanych rozwiązań jest naturalna, zrozumiałe jest, że chce mieć jak
najlepiej wykonaną robotę a nie to, co jest najwygodniejsze dla wykonawcy. Na koniec
chciałbym jeszcze powrócić do tego, od czego zacząłem swoje wypowiedzi na tej
stronie. Ja uważam, że strzecharstwo to jest umiejętność, której każdy chętny i
zdolny może się prędzej czy później nauczyć. Pan natomiast twierdzi, że strzecha
wykonana "dla satysfakcji", bądź przez inną firmę niż Pana, musi się
rozlecieć po pięciu latach, dlatego niema sensu tego zawodu uczyć, można jedynie
mówić jaka to trudna i ciężka praca, jakie problemy mogą wynikać, gdy zabierają
się za to amatorzy itp. Nie widzę w tej sytuacji możliwości dojścia do porozumienia.
I tak każdy z nas pozostanie przy swojej opinii a jedynie ewentualni czytający je mogą
ocenić, która wydaje się bardziej racjonalna.
Irbis [31.07.2008 22:58:13
0x55814105.terminal.tdcmobil.dk]
I. Pana opinia o dostepnej kazdemu mozliwosci samodzielnego nauczenia sie strzecharstwai
mnie smieszy - juz kiedys przerabialismy zasade "nie matura lecz chec
szczera..." - skutki wlasnie w Polsce przerabiamy.
II. Porowuje Pan strzecharza do plytkarza - blizsze bylo by porownanie w druga strone -
tworcy mozaiek antycznych do plytkarza - jakie znaczenie ma dla tworcy znajomosc
instrukcji uzycia kleju...? Smiem twierdzic, ze wylacznie instrumentalne - to jest po
prostu podstawa tak banalna, ze przyklada sie do niej tyle wagi co ja do zakupu wlasciwych
materialow do wiazania strzechy. I prosze nie pisac, ze zdarzaja sie przypadki kiedy
plytkarz nie zna instrukcji, bo tworcy mozajek by sie to nie zdarzylo! Tym sie miedzy
innymi roznia!
III. Dla mnie weryfikacja przez inwestora proponowanych prze ze mnie rozwiazan brzmi
nawet dziwnie - inwestor (niechby nawet po przeczytaniu poradnika "zostan
strzecharzem w trzy dni") nadal nie majacy pojecia zielonego, w porownaniu ze mna, ma
weryfikowac proponowane przeze mnie rozwiazania? U mnie inwestor przed realizacja jest
zapoznawany z mozliwymi sposobami rozwiazania danego elementu i wybiera opcje która jest
dla niego najlepsza, w zaleznosci od efektu jaki chce uzyskac. To ja jestem
"guru" od sposobu w jaki uzyskam pozadany przez niego efekt. Idac dalej tym
tokiem rozumowania - to ja, a nie inwestor ponosze odpowiedzialnosc za wykonana prace i ja
daje gwarancje. Obawiam sie, ze mentalnie funkcjonuje Pan jeszcze w poprzedniej epoce,
albo raczej reprezentuje "fachowcow poradnikowych" ktorzy to bez faktury i
gwarancji, ale za to tanio.
piepszula [31.07.2008
22:56:33 chello089077037207.chello.pl]
W języku polskim być może jest tu wręcz najwięcej informacji na ten temat, niestety,
bo jest to stanowczo za mało, żeby się samemu za to zabrać, ale i nie taki cel ma
przecież Pana firma. Zaś co do wspomnianego płytkarstwa, czy innych typowych
profesji budowlanych, dziś pewnie dlatego łatwiej jest znaleźć dobrego wykonawcę niż
na początku lat 90-tych, bo wiedza na temat tych technologii jest ogólnie dostępna i
jeśli chodzi o podstawy dość powszechna nawet u inwestorów mających dwie lewe ręce.
Dzięki temu łatwiej jest zweryfikować proponowane przez fachowca rozwiązania, jeszcze
zanim weźmie się do roboty. Gdyby dziś ktoś założył serwis "chroniący wiedzy
płytkarskiej", żeby nie dopuszczać do zawodu amatorów, było by to śmieszne.
Oczywiście czasopisma nie wystarczą, żeby w jakiejś dziedzinie stać się fachowcem,
ale dają pewne podstawy, które później można zweryfikować i uzupełnić z innych
źródeł. Niestety z zakresu strzecharstwa nie ma w języku polskim ani czasopism, ani
podręczników.
Irbis [31.07.2008 22:11:48
0x3e87f8bf.terminal.tdcmobil.dk]
Dokladnie tak jak Pan napisal - poznanie technologii i prawidlowe jej zastosowanie to
podstawa, ale ja twierdze, ze nie da sie tego nauczyc podpatrujac przez trzy godziny
strzecharza, albo nawet podczas 10 dniowego kursu. Ciekawe, ze Adam Slodowy nie probowal
telewidzow przekonywac, ze kazdy moze samodzielnie wybudowac dom. Zaryzykowalbym
stwierdzenie, ze byl czlowiekiem odpowiedzialnym... Sugeruje Pan, ze nasz serwis utrudnia
nauczenie sie "fachu strzecharza" - nie jest celem naszego serwisu uczyc
strzecharstwa! Jest celem naszego serwisu przyblizyc strzecharstwo zainteresowanym,
dostarczyc inspiracji i podstawowej wiedzy, pozwalajacej wylapac najprostsze bledy.
Wiekszosc bledow na jakie natykam sie realizujac zlecenia odbioru prac strzecharskich
wynika nie z niewiedzy, a po prostu z checi szybkiego zarobku. Nic do rzeczy nie ma tu
znajomosc badz nie rzemiosla strzecharskiego - po prostu zwykle lenistwo i niedbalstwo
badz proba zaoszczedzenia na inwestorze. Dla przykladu: polozenie pod kalenice zwyklej
papy, uzywanie drutu cynkowanego badz wkretow z nacieciem "krzyzyk",
przekonywanie inwestora, ze strzecha sie nie pali wiec nie ma sensu jej zabezpieczac itp.,
itd.
piepszula [31.07.2008
20:27:17 chello089077037207.chello.pl]
Na początku napisałem o poznaniu technologii i prawidłom jej zastosowaniu, cokolwiek by
się miało pod tym terminem mieścić. Oczywiście nauczenie się tego fachu jest trudne,
ale nie niemożliwe. Nie można innym ograniczać dostępu do wykonywania zawodu
strzecharza i mimo, że jak Pan pisze na rynku zdarzają się partacze, to też twierdzę,
że na szczęście. A sposoby na zweryfikowanie wykonawcy istnieją i należy jest
stosować zawsze jak się chce uniknąć kłopotów, niezależnie od tego czy chodzi o
strzechę, czy ułożenie glazury w kuchni. Wielu z tych super doświadczonych
płytkarzy znacznie by poprawiło jakość swoich usług, gdyby... przeczytali instrukcje
na opakowaniu kleju.
Irbis [31.07.2008 15:48:02
0x55815632.terminal.tdcmobil.dk]
Pisze ponizej, ze jesli ktos nie posiadajacy odpowiednich kwalifikacji zrobi strzeche dla
wlasej satysfakcji jest ok, ale jesli robi to kosztem innych, probuje robic to
komercyjnie, to jest to dzialanie naganne co najmniej, a moze byc karalne, jesli przez to
narazi na ogromne straty brakiem kompetencji - nie da sie podpatrzec strzecharstwa - mozna
podpatrzec jak sie kladzie snopek na danym dachu, w danej sytuacji, ale sposobow kladzenia
tego samego snopka jest znaczna ilosc, a to tylko przedszkole strzecharskie. Po pierwsze
trzeba znac material z ktorym sie pracuje. Kazdy element mozna wykonac na kilkanascie, do
kilkudziesieciu sposobow, w zaleznosci od regionu, kraju, rodzaju dachu, kata nachylenia,
efektu jaki chce sie osiagnac. Zajmuje sie strzecharstwem od bardzo dlugiego czasu i moge
powiedziec, ze spotykam się ciagle z rozwiazaniami wczesniej nie znanymi - nadal studiuje
strzecharstwo! Mowie tu o elementach technicznych... a dla uzyskania wyjatkowego efektu
sama technika nie wystarczy. Ten serwis powstal, aby utrudnic dzialalnosc
pseudo-strzecharzy, dajac inwestorowi podstawy wiedzy niezbedne do zadbania, aby
inwestycja (czesto życiowa) nie okazala sie zyciowym problemem. Tyle.
piepszula [31.07.2008
11:50:20 chello089077037207.chello.pl]
Tak na prawdę to każdy może się uważać za dobrego poetę i każdemu można
zarzucić, że jest zbyt sztywny bądź zbyt ekstrawagancki, że jego twórczość jest
zbyt płytka bądź zbyt zagmatwana. Tu rzeczywiście bardziej się liczy coś w rodzaju
talentu, bądź jak kto woli natchnienia. Ale i tego jak sądzę można się nauczyć
uważnie obserwując życie poetów, którzy odnieśli sukces bądź to w postaci uznania
w świecie artystycznym, bądź komercyjny, bądź oba na raz. Pisząc o wykonaniu
strzechy miałem natomiast na myśli jedynie parametry techniczne. Walory artystyczne
pozostawił bym indywidualnemu gustowi inwestora.
irbis [30.07.2008 15:47:18
0x55815540.terminal.tdcmobil.dk]
Mozna tak sadzic, ale tak naprawde w np. Danii sa szkoly strzecharskie i co z tego wynika?
Ano to, ze strzech i owszem jest bardzo duzo, ale tych naprawde uroczych jak na lekarstwo.
Dokladnie tak samo jak grafomanskich tekstow w porownaniu z poezja, ktora "chwyta za
serce, pobudza duszę, wstrząsa rozumem". Sam czasami bywam wierszokleta, ale na
wlasny, badz przyjaciol uzytek - stawiac sie na rowni z poetami, bylo by grafomanstwem.
Gdyby kazdy, kto rymuje zadal podziwu i piedestalu bylo by i smieszno i czasem straszno.
piepszula [30.07.2008
13:07:59 chello089077037207.chello.pl]
Trochę to wszystko brzmi, jakby strzecharze musieli urodzić się swoimi
umiejętnościami, albo mieć je nadane przez Boga. Cóż, to samo nieraz mówią
przedstawiciele znacznie powszechniejszych profesji, jak murarze czy tynkarze. Ale oni
siłą rzeczy muszą być bardziej nieśmiali w takich wypowiedziach, bo na temat ich
zawodów jest mnóstwo książek, kursów, łatwo można podejrzeć ich pracę itp. W
strzecharstwie jest natomiast na odwrót, wiedza ta jest trudno dostępna. Jednak prawda
jest taka, że strzecharze to też ludzie, którzy tylko dlatego potrafią wykonywać
swój zawód, że się go kiedyś NAUCZYLI, to znaczy posiedli odpowiednią wiedzę i
umiejętności. Tu nie ma żadnej magii czy nadprzyrodzonych zdolności. Fakt, że
najlepszą metodą na zdobycie tych umiejętności był by praktyczny kurs przeprowadzony
przez doświadczonych wykonawców, ale przy zrozumiałej niechęci przedstawicieli tego
zawodu do szerzenia wiedzy na jego temat i rozwiewania aury tajemniczości są inne metody
radzenia sobie, jak na przykład skrupulatne zdobywanie informacji teoretycznych i
praktyka na mniej ważnych obiektach jtypu altanki. Myślę, że jeśli dla kogoś ważna
jest nie tyle oszczędność na wykonawstwie, co satysfakcja z samodzielnego wykonania
dzieła w postaci prawidłowego i estetycznego pokrycia dachu domu, to tą metodą może w
końcu swój cel osiągnąć.
Irbis [2.04.2008 20:51:55
public-gprs78437.centertel.pl]
Do Krystiana: dokladnie tak jak opisales: mniej wiecej o 30-40 cm kazda warstwa wyzej,
choc to duze uproszczenie :-)
Krystian [30.03.2008
13:25:44 77-253-129-251.adsl.inetia.pl]
Witam mam pytanie, w jaki sposob ukladacie strzeche ze w efekcje koncowym cala warstwa
jest rownomiernie rozłozona równa i ma efekt tzw. miodowy?? kazda kolejna warstwa
powinna zostac polozona wyzej o kilka centymetrów od poprzedniej?? Za odp z góry
dziękuj.
kola [24.02.2008 20:19:32
evdo-78-30-99-107.subscribers.sferia.net]
witam!! O to mi chodziło. Bardzo dziękuję. pozdrawiam
Irbis [24.02.2008 9:42:36
0x57325545.naenxx12.adsl-dhcp.tele.dk]
Do "koli": Czesto spotykam sie z podobnym podejsciem klientow, przerzucajacym na
wykonawce odpowiedzialnosc za brak wlasnej wyobrazni. Prosze pamietac o jednym: trzcina to
nie dachowka, ani jakikolwiek inny zwymiarowany material. Mowiac prosciej - jesli pokaze
mi Pan dwa identyczne snopki, to ja zrobie Panu te altane za darmo. Jesli zas mowimy o
srednim zuzyciu to na pokrycie 1 m2 przyjmujemy 10-13 wiazek trzciny.
kola [23.02.2008 11:53:32
evdo-78-30-97-125.subscribers.sferia.net]
witam! dalaczego pan tak wymijajaąco odpowiada? jeżeli robicie dachy z trzciny to
napewno musicie przeliczać ile snopków średnio wchodzi na metr kwadratowy przy różnej
długości trzciny(rozumiem że na dach na domu inaczej się wylicza niż na altanę bo
jest różna grubość dachu). Ponadto snopki mają taką samą wielkość w obwodzie.
Chciałem zaznaczyć, że trzcinę o długości 1,5m będę sam pozyskiwał i jest mi to
potrzebne aby szacunkowo sobie wyliczyć ile mi jej będzie potrzeba. jeżeli pan nie chce
odpowiedzieć to pan napisze, że to jest tajemnica handlowa a nie odpowiada na okrętkę.
Pozdrawiam
Irbis [21.02.2008 21:12:11
aeee91.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Ilość potrzebnej trzciny zależy od: - całkowitej powierzchni pokrycia (przyjąć
można różną długość okapu wypuszczoną poza konstrukcję i przez to różną
ilość potrzebnego materiału); - grubości planowanego pokrycia; - sposobu wykonania
okapu (różne kąty); - jakości trzciny (grubości źdźbła i długości snopków).
Trudno nie mając żadnych danych wyrokować o konkretnych liczbach. Bardzo uczulamy
naszych potencjalnych inwestorów na znaczne różnice pomiędzy planowanymi przez nich
kosztami, a rzeczywistością, która uwzględnia wszystkie wspomniane wyżej czynniki.
Praktyką naszej firmy jest przywóz na miejsce realizacji większej ilości materiału -
klient płaci wyłącznie za ten wbudowany, a ja mam możliwość wbudowania najlepszych
snopków - jest z czego wybrać.
kola [18.02.2008 20:15:23
evdo-78-30-83-56.subscribers.sferia.net]
Witam. Zamierzam w tym roku pokryć altanę trzciną. Jak się wylicza ilość potrzebnej
trzciny do pokrycia altanki? (dach będzie prosty dwuspadowy jedna połać będzie miała
5,6m na 1,8m druga tak samo). drugie pytanie jak najprościej rozwiązać problem z
kalenicą? (chciałbym wykonać ją z trzciny, jak w takim razie układać trzcinę na
kalenicy?) Z góry dziękuję
Irbis [31.01.2008 11:41:22
0x535d739e.hknxx3.adsl-dhcp.tele.dk]
Grubość dachu przekłada się na trwałość - im cieńsza warstwa trzciny tym szybciej
woda zacznie przeciekać. Przy altance można zgodzić się na 25 cm, ale zachowując kąt
nachylenia ok. 40-45 stopni. Przy standardowej grubości (30-35 cm) i kącie nachylenia
mniejszym jak 40 stopni nasza firma ogranicza gwarancję do 5 lat. Niestety zmniejszenie
grubości nie daje możliwości przecięcia wiązki na pół i wykorzystania jako dwóch
wiązek - trzeba tę jedną wiązkę rozprowadzić na większej powierzchni. Łata co 40
cm wystarczy przy tej grubości. Jeśli chodzi o "folię dachową" w
dzisiejszych czasach to określenie ma tak wiele znaczeń, że bez sprecyzowania o jaką
folię chodzi nie wydam opinii. Jeśli jest to folia wstępnego krycia, tzw. membrana
paroprzepuszczalna to spokojnie można ją zostawić, zapewniając jednak szczelinę
wentylacyjną pomiędzy membraną a pokryciem. Impregnacja wewnatrz może być wykonana
każdym impregnatem do drewna, na zewnątrz raczej się one nie nadają. Ja osobiście
preferuję impregnację zewnętrzną z kilku powodów: 1. Przedłużenie trwałości
pokrycia, powodowane przez uniemożliwienie wodzie opadowej penetracji wgłąb materiału
(impregnat "nie solowy" - na bazie polimerów). 2. Filter UV powodujący, że
trzcina na zewnątrz nie starzeje się na szaro i czarno, a zmienia odcień zaraz po
impregnacji na złotozółty i starzeje się poprzez różne odcienie brązu.
Zabezpieczenie p-poż każdy kalkuluje we własnym zakresie - na pewno sąsiedztwo
sadzawki jest czynnikiem zwiększającym bezpieczeństwo.
Krzysztof [30.01.2008 13:53:15 inet20909na-3.eranet.pl]
Witam Planuję położyć dach z trzciny na prostej altance bez ścian o wymiarach połaci
3x5 metrów (prosty dach dwuspadowy). Mam w związku z tym pytanie: 1.Czy wystarczy dach o
grubości około 20 cm, 2.Czy korzystać z całej długości wiązki trzciny, czy też
może przeciąć ją na połowę, 3.Rozstawienie łat planuje co 35 cm, 4.Czy nie
przeszkadzać będzie pod trzciną folia dachowa, która już jest zainstalowana, 5.Jakim
środkiem i w jaki sposób impregnować trzcinę, a może nie impregnować, bo altana stoi
tuż przy stawku. Proszę o ewentualne podanie jakieś publikacji na temat dachów. Z
góry dziękuję Krzysztof Waszkiewicz
irbis [19.11.2007 21:00:03
aedm108.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Cały problem w tym, że dom pod strzechę powinien być zaprojektowany przez osobę
znającą tę technologię i jej uwarunkowania. Zapraszam do przestudiowania naszego
serwisu - znajdzie tu Pani wiele informacji, które mogą okazać się przydatne dla
uniknięcia typowych błędów. Odpowiedzi na pozostałe pytania zależą od konkretnego
projektu i chętnie ich udzielimy, po zapoznaniu się z dokumentacją.
Dorota [19.11.2007 12:41:44
87-205-207-249.adsl.inetia.pl]
Mam pomysl pokryc nowy moj dom z bala strzecha wszystko mnie interesuje ceny czs
realizacji .Jakie dodatkowe koszty sa zwiazane z pokryciem strzecha
Irbis [17.10.2007 11:56:07
0x50a1347a.hknxx3.adsl-dhcp.tele.dk]
Zbiór trzciny przeprowadza się w różnych częściach kraju w różnym czasie - na
wybrzeżu, gdzie porywiste wiatry dokładnie czyszczą trzcinę z liści i
"miotły" można do zbioru przystąpić najszybciej. Na podlasiu warunki
atmosferyczne sprawiają, że trzcina nawet zimą posiada duży bukiet kwiatowy i zbierana
jest w takiej postaci - z tego powodu jest to surowiec gorszej jakości. Ogólnie rzecz
biorąc trzcina powinna przed zbiorem zrzucić liście i "miotłę" nasienną.
Dodatkowym warunkiem jest jej odpowiednia wilgotność, ale tę można poprawić
przechowując pod zadaszeniem snopki przed ich przerobem na wiązki dachowe
Roman [17.10.2007 10:29:28
acud106.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Kiedy można rozpocząc żniwa trzcinowe? Czy muszą wystąpić pierwsze mrozy? Od
którego momentu trzcina nadaje się do zbioru? Dziękuję
Irbis [3.10.2007 22:06:33
0x57305058.hknxx3.adsl-dhcp.tele.dk]
Zgode na eksploatacje trzcinowiska zlokalizowanego na jeziorze nalezy uzyskac od
wladajacego nieruchomoscia - czesto sa to przedsiebiorstwa rybackie, albo lokalny
samorzad, bywa Agencja Nieruchomości Rolnych
dex dexter [3.10.2007 12:07:45
acro166.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Czy pozyskiwanie trzciny wodnej z jeziora wymaga jakiegos zezwolenia? A jeśli tak to
gdzie można o takie zezwolenie sie starać? Dziękuję
erik [30.09.2007 23:40:58
public-gprs82235.centertel.pl]
Pisząc o "lewych papierach" nie miałem na myśli legalności firmy,myślałem
raczej o zrzeszeniu tego rzemiosła w Plsce. Odnoszę się z szacunkiem do Pana i firmy.
Miłej pracy. pozdro erik nature subkulture.
Irbis [30.09.2007 12:23:19
0x57305181.hknxx3.adsl-dhcp.tele.dk]
Cóż... powtórzę, jeszcze raz, odpowiedź, jaką zapewne usłyszał Pan na pytanie o
kurs strzecharstwa: po 2 tygodniowym kursie zdobyłby Pan wiedzę i praktyczne
umiejętności pokrycia strzechą np. altanki. Takie kursy organizowane są aktualnie np.
w Wielkiej Brytanii i Danii - cena zapewne była by wyższa zakładając, że musi Pan tam
pojechać i pokryć koszty zakwaterowania i wyżywienia. Siedzący w tej chwili obok mnie
początkujący strzecharz (3 lata praktyki) żartobliwie podsuwa mi odpowiedź, że w dwa
tygodnie nie nauczyłby się Pan rzucać odpowiednich snopków, o strzecharstwie nie
wspominając... i w dużej mierze ma rację. Nie jakaś specjalna trudność tego
rzemiosła, ale właśnie duży zakres wiedzy z różnych dziedzin, potrzebny do jego
uprawiania, stanowi o tym, że spotkać dobrego strzecharza tak trudno. W realizacji
strzechy na konkretnym obiekcie biorę udział zanim powstanie projekt - to właśnie do
wymogów, jakie stawia pokrycie strzechą należy dostosować wiele elementów na etapie
projektowania. Do tego dochodzi np. wiedza z zakresu renowacji zabytków (ponad 50%
zleceń stanowi odtworzenie strzechy na budynkach zabytkowych), znajomość różnych
technik zarówno krycia jak i realizacji wykończeń. W Pana wypowiedzi pobrzmiewa mi
tęsknota za słynnym "róbta, co chceta" uzupełniona o: "a jak jestesta
niezaradne to narzekajta, że nie mata możliwości rozwoju w tym kraju". Dalej idąc
Pana tokiem rozumowania, to np. otrzymując 100 letnią gwarancję inwestor powinien czuć
się bezpiecznie nawet wtedy, kiedy daje mu ją firma "kogucik", która
strzecharstwo uprawia jako hobby, ale ma "wrodzone zdolności". Dodam, że
średni koszt pokrycia takiego dachu na budynku mieszkalnym to często kilkadziesiąt
tysięcy. Jak ma inwestora przekonac do Pana stwierdzenie, że jeśli Pan mu zepsuje
materiał i wyda pieniądze na dach, który nie spełnia swojej funkcji to może przecież
zawsze podać Pana do sądu. Myślę, że czas stanąć twardo na ziemi i wziąć się do
pracy zamiast marzyć o "biciu takiejjj kapuchy, na lewych papierach" - musi
się Pan jeszcze wiele nauczyć i nie tylko w zakresie strzecharstwa. Jednocześnie
pragnę sprostować Pana nieuprawnione uogólnienie - moja firma jest legalnie
zarejestrowana w Polsce i w kilku krajach Unii Europejskiej. Radziłbym w przyszłości
unikać stwierdzeń, które mogą sprowadzić na Pan zgoła inne problemy niż brak
możliwości realizacji swojego hobby
erik [30.09.2007 10:24:32
public-gprs11899.centertel.pl]
Drogi Panie. Swego czasu chciałem nauczyć się tego rzemiosła i zwracałem się do
różnych innstytucji i też do IRBIS (z pełnym szacunkiem do Waszych umiejętności). W
większości odowiedzi słyszałem, że to ciężka praca,jakie to trudne, kursów nie
organizujemy. Znalazłem strzecharza w mojej okolicy i zwruciłem się do niego o pomoc.
On mnie wyśmiał i zaznaczył, że kurs kosztuje 3 tyś. euro. Dodał również, że jego
syn pracuje w Dani i "taką kapuchę bije" czyli dużo zarabia. Wyciąga pan z
tego jakieś wnioski? Uważam, że jest to likwidowanie konkurencji, która mogła by się
pojawić. Nie myślę tu o tym by każdy bez ograniczeń mógł uprawiać ten zawód,
tylko daniu szansy innym w rozwijaiu własnych wrodzonych umiejętności np. jako chobby.
Młodzi ludzie nie są wcale krnąbni, tylko nie daje im się możliwości rozwoju, a nasz
kraj jest w tym liderem. Co do strzecharstwa to nie takie tam rzemiosło, to raczej sztuka
użytkowa, co daje temu wyższą rangę. Co do inwestora, powierzając swoje pieniądze
firmie niech żąda certyfikatów i gwarancji. To tylko złe podejście ludzi prowadzi do
strat (np.skąpstwo), ale istnieją jeszcze sądy. Nie ma jeszcze w Polsce uregulowań co
do strzecharzy i działają oni na tzw."lewych papierach" (z całym szacunkiem
do godności i umiejętności strzecharzy).Opisałe tu tylko własne odczucia i nie chcę
nikogo urażać.
Irbis [29.09.2007 18:54:59
0x573050c2.hknxx3.adsl-dhcp.tele.dk]
Wcale nie dyskryminuję młodych strzecharzy, ale w pamięci mam ich krnąbrność kiedy
trzeba skorzystać z ugruntowanych wiekową praktyką metod, a im wydaje się, że ich
"wrodzone umiejętności" pozwalają im robić dach po swojemu, bo oni wiedzą
lepiej... Określenie "to strzecharstwo" w Pana poście zabrzmiało strasznie
lekceważąco, a to rzemiosło, jak każde inne, jeśli chce się je uprawiać z
powodzeniem, trzeba kochać! Nie twierdzę, że długoletnia praktyka to podstawa - ja
przede wszystkim z przyjemnością studiuję strzecharstwo praktykowane, od wieków, przez
strzecharzy w całej Europie i z pokorą przejmuję jego wartościowe elementy, łącząc
tę wiedzę z aktualnymi osiągnięciami nauki i sztuki budowlanej. Wrodzone
umiejętności może też w jakimś stopniu, ale - proszę przekonać inwestora aby oddał
realizację swojego wymarzonego domu komuś, kto posiada "wrodzone
umiejętności" zamiast rzetelnej wiedzy. W każdym razie życzę
satysfakcji z własnej pracy, bo to moim zdaniem jest najważniejsze.
erik [29.09.2007 18:11:03
public-gprs8212.centertel.pl]
Miły Panie. Podkresla pan tak tą długoletnią praktykę w tym strzecharstwie. Wydaje mi
się, że trochę to przesada. Moim zdaniem jest to dyskryminacja młodych ludzi. Dobre
pokrycie dachu to nie tylko praktyka, ale też wrodzone umiejętności.
Irbis [19.09.2007 19:37:32
0x57305115.hknxx3.adsl-dhcp.tele.dk]
Zgodnie z zaleceniem producenta środka, jeśli nie wystąpiły szczególne okoliczności,
zmuszające do wcześniejszych testów, po trzech latach należy przeprowadzić badanie
powierzchni dachu. W zależności od wyników tego testu zalecana, bądź nie, jest
kolejna impregnacja. W zależności od warunków w jakich strzecha funkcjonuje możliwa
jest biologiczna degradacja powierzchni trzciny, która jest zabezpieczona impregnatem.
Efekt jest taki, że impregnat nie ma się czego trzymać, bo powierzchnia trzciny zaczyna
się rozkładać. Test przeprowadzany po upływie trzech lat od pierwszej impregnacji ma
za zadanie wykluczyć taką ewentualność. Kolejna impregnacja wykonywana jest po
"dresowaniu" dachu - to znaczy po okresowym czyszczeniu powierzchni strzechy,
które wykonywane jest w zależności od warunków lokalnych co 5 do 8 lat eksploatacji
dachu.
eRaf [18.09.2007 11:11:55
plus-96-101.polkomtel.com.pl]
Na jaki okres wydajecie gwarancję na wykonanie zabezpieczenia przeciwogniowego środkiem
FireRetardant ? Co jaki okres czasu należy powtórzyć taką impregnację (przy braku w
międzyczasie jakichkolwiek uszkodzeń) ?
catcat [30.07.2007
17:55:56 AVelizy-152-1-69-178.w83-204.abo.wanadoo.fr]
avez vous un correspondant en FRANCE MERCI
Irbis [2.07.2007 1:42:33
aje210.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Zapewne z uwagi na trudność z montażem rynny do pokrycia o grubości ok. 35 cm... Było
by to z pewnością mało estetyczne. Z drugiej strony spotyka się rynny przy pokryciu
strzechą, ale są to zwykle bardziej usilne stylizacje na wiejski klimat niż
funkcjonalne rozwiązania. Można zrobić inaczej - spotyka się takie rozwiązania w
Holandii, Danii - jako okap wykonuje się pokrycie z dachówki (półmetrowy pas wokół)
a dopiero wyżej strzecha. Poniżej dachówki normalnie instaluje się rynny. Zrobić tak
można, ale czy wpisuje się to w ideę strzechy to już inna kwestia.
witek [1.07.2007 18:34:03
p5495F0EC.dip.t-dialin.net]
Dlaczego ¨Na dachu pokrytym strzechą nie instaluje się rynien¨?
Irbis [23.06.2007 13:28:25
0x535d9049.hsnxx3.adsl-dhcp.tele.dk]
Nie polecam takiego rozwiązania z wielu względów. Jednym z nich jest ten, że
zabezpieczyć przed wodą można takie pokrycie wyłącznie w jeden sposób -
umieszczając pod płytami materiał chroniący przed wodą (np. folię) - płyty
stanowią wówczas wyłącznie element ozdobny, który jednak od dołu jest zamknięty
folią, co powoduje przyspieszone gnicie trzciny. Należy pamiętać, że odporne na
gnicie części trzciny, tworzące powierzchnię strzechy, w powierzchni płyty
stykającej się zarówno z opadami atmosferycznymi jak i z wilgocią odprowadzaną z
dachu przez folię, mają jedynie udział kilku procent.
michal [22.06.2007 13:00:00
aclp73.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Jak zabezpieczyć przed przeciekaniem dach budynku gospodarczego o spadku 40 st., przy
pokryciu go płytami trzcinowymi o grubości 5 cm?
Irbis [2.06.2007 13:12:55
0x535d9049.hsnxx3.adsl-dhcp.tele.dk]
Niestety jesteśmy w trakcie szczytu sezonowego! Aktualnie przebywam w Danii, a terminy
mamy do listopada zabukowane! Praktycznie negocjujemy już kontrakty na rok przyszły. Nie
wysyłamy ofert wyłącznie na podstawie rozmowy telefonicznej - każdy kto zwrócił się
do nas z prośbą o ofertę otrzymuje prośbę o przesłanie szczegółowych danych o
lokalizacji, terminie wykonania, danych technicznych, projektu lub zdjęć. Takich
informacji od Pana nie otrzymaiśmy! Z naszej rozmowy telefonicznej wywnioskowałem
(dokładnie tak jak sam Pan ujął w poniższym wpisie) że prosi Pan o pomoc w pokryciu
strzechą altany. Jak już pisałem wyżej - aktualnie jesteśmy w trakcie szczytu sezonu
i niestety nie mogłem Panu pomóc.
Jarek [30.05.2007 10:37:22
qpost2.pct.pl]
Czy mogę za pośrednictwem forum otrzymać ofertę na realizację strzechy na altanie?
Dzwoniłem do Państwa, ale nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi.
Irbis [11.05.2007 9:45:57
axh98.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Trudno powiedzieć jaki byłby koszt kursu aktualnie - w 2003 dziesięciodniowy kurs z
zakwaterowaniem, wyżywieniem, zajęciami praktycznymi, podstawowymi, specyficznymi dla
strzechy, narzędziami dla każdej 3 osobowej grupy kosztował 5.700 zł od osoby. Kurs
obejmował przekazanie podstawowych danych teoretycznych z zakresu historii strzecharstwa,
aktualnych technologii stosowanych w Europie, podstawy praktyczne przy realizacji prostych
dachów z egzaminem praktycznym na zakończenie kursu i stosownym świadectwem jego
ukończenia. Muszę przyznać szczerze, że ukończenie kursu nie daje kwalifikacji
pozwalających wykonywać samodzielnie pokrycia budynków mieszkalnych, ale już pokrycie
dowolnej wielkości altany ogrodowej bez problemu.
kotek [8.05.2007
12:59:10 chello084010080014.chello.pl]
Dzien dobry.Piszecie Panstwo iz od czasu do czasu prowadzicie warsztaty ze
strzecharstwa.mam pytanie naczym one polegaja tzn. czy sa tylko teoretyczne, ile czasu
trwaja i ile kosztuja
Irbis [13.04.2007 13:38:09
awl168.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Niestety aktualnie nie organizujemy kursów strzecharskich. Proszę przesłać zgłoszenie
na nasz adres e-mail: biuro@strzecha.eu Zostanie Pan poinformowany o terminie następnego
szkolenia
adam [11.04.2007 11:11:27
clw124.neoplus.adsl.tpnet.pl]
jestem blacharzem-dekarzem z 20-letnim stazem. na kontraktach zagranicznych zetknolem sie
z pracami strzecharskimi oraz poznalem technologje krycia dachow łupkiem. chciałbym sie
w tych rzemiosłach wiecej nauczyć. czy jest to możliwe w waszej firmie,albo za waszym
posrednictwem na kursach przez was prowadzonych.z poważaniem adam
Irbis [7.04.2007 19:55:00
public-gprs37401.centertel.pl]
Jesli nie niszczy młodych roslin to jak najbardziej... W dużej mierze zależy to od
regionu i warunków temperaturowych.
z [6.04.2007 18:05:51
achy150.neoplus.adsl.tpnet.pl]
witam, do kiedy można zbierać trzcinę - czy zbiór wiosną (marzec, kwiecień) ma sens?
pozdrawiam
irbis [12.03.2007 23:35:36
axj4.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Pytanie dosc nieprecyzyjne, bo nie wiem czy chodzi o region Polski, czy o kraj... ale :
najwiecej budynkow krytych strzecha widzialem na raz na zachodnim wybrzerzu Danii i
wyspach niemieckich. Bywa, ze w zasiegu wzroku znajduje sie tam kilkadziesiat budynkow
krytych strzecha. Jesli chodzi o Polske, to zdecydowanie Mazury, choć tu ma to zupełnie
inny charakter (po prostu ich nie widać).
Rafał [12.03.2007
19:37:31 ebo236.internetdsl.tpnet.pl]
Dzien dobry, mam male pytanko gdzie wystepuje najwiecej budynkow pokrytych strzecha
trzcinowa??w jakich okolicach?? Prosze o odp. Dziekuje i pozdrawiam
Irbis [7.03.2007 11:38:05
ayf160.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Wykonujemy również instalacje odgromowe, które różnią się nieco od instalacji
standardowych (rozprowadzenie odgromu musi być usytuowane na odpowiedniej wysokości nad
pokryciem trzcinowym, a wsporniki albo przechodzą przez całą grubość pokrycia
(problem z uszczelnieniem kilkunastu, kilkudziesięciu przejść) albo opierają się na
powierzchni - jedno i drugie rozwiązanie wymaga specjalnego, niedostępnego na rynku
osprzętu i wykonawcy znającego specyfikę strzechy). Niewielka popularność pokryć
trzcinowych powoduje, że rozwiązania te są mało znane, a dość wysoki koszt sprawia,
że inwestorzy decydują się na to rozwiązanie wyłącznie w przypadku obowiązku
narzuconego ustawą. Wystarczy rozejrzeć się na naszych osiedlach, aby przekonać się,
że na budynkach prywatnych, nawet tych standardowych, jest podobnie. W Niemczech, dla
ochrony przed wyładowaniami budynków zabytkowych, wznosi się kurtynę odgromową na
masztach - takie rozwiązanie nie ingeruje bezpośrednio w architekturę, ale jest do
przyjęcia tylko przy możliwości wkomponowania masztów w otoczenie. Jak Pan się dobrze
przyjrzy zdjęciu kalenicy wrzosowej z kozłami, to zobaczy Pan górne rozprowadzenie
odgromu na przedłużonych wspornikach. Rozwiązanie to musiało uwzględnić 35 cm
grubość pokrycia, 30 cm grubość kalenicy i dodatkowo wystające ponad kalenicę kozły
drewniane.
Darek [6.03.2007
15:25:35 elk246.internetdsl.tpnet.pl]
Proszę o informacje co z instalacją odgromową. Czy w budynkach tego typu nie jest ona
szczególnie potrzebna? Przeglądając Państwa zdjęcia z realizacji w żadnym przypadku
tego elementu nie zauważyłem.
Irbis [17.12.2006 22:37:38
aye47.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Jeśli mówimy o ręcznym zbiorze to sierpem jest jednak najpraktyczniej - trzeba żąć i
wiązać snopy nie dopuszczając do jej rozsypania bezładnego, bo wtedy to dopiero jest
zabawa.
Kacper [17.12.2006 15:09:06
bel215.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Czym można kosić trzcinę na nierównym terenie, sierpem to nie bardzo ponieważ zajmuje
dużo czasu, kosa nie da rady??
Irbis [8.12.2006 9:53:00
ayp206.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Trzcinę pozyskuje się na istniejących trzcinowiskach. Podstawą jest pozyskiwanie
wyłącznie roślin jednorocznych. Przystępujemy do zbioru po opadnięciu liści, a w
miarę możliwości przed dużymi opadami śniegu, które mogą uniemożliwić zbiór
pełnowartościowego surowca. Na wiązki dachowe nadaje się wyłącznie trzcina prosta, o
grubości źdźbła ok 5 mm, nie dłuższa jak 2m. Nie spotkałem się z sadzonymi
plantacjami trzciny.
Mirek [6.12.2006 15:58:26
bgb230.neoplus.adsl.tpnet.pl]
chciałbym się zapytać jak można samemu uprawiać trzcinę i jak ją sadzić
Irbis [23.11.2006 20:32:30
aye43.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Gdyby były bardzo dobrze przymocowane to nie było by problemu. Drut cynkowany po
dociśnięciu normalnie się rozpręża, co powoduje poluzowanie wiązania. Chromoniklowy
zachowuje się inaczej - nie tylko nie rozpręża się po dociśnięciu ani o
milimetr, ale zachowuje też swoje właściwości w wysokiej temperaturze. I jeszcze jedna
istotna uwaga - był to dach poszyty trzciną czy pokryty strzechą trzcinowa, bo to są
dziś dwa różne sposoby krycia dachów!
Józek [22.11.2006 18:17:28
bfb17.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Widziałem taki dom poszyty trzciną jest bardzo ładny i staropolski ale również
zauważyłem na daszku bramy wjazdowej wysuwały się całe snopki trzciny i wypadały
mimo iż były bardzo dobrze przymocowane.
Irbis [18.11.2006 19:02:39
ayq21.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Bywa, ze jak kogoś rozpiera wiedza, to sam sobie zadaje pytania, ale nie byłbym taki
pewien prawidłowośći odpowiedzi tego samopału ;-) "Głowacze" to pierwsza
warstwa słomy tworząca okap, ktora pełniła funkcję dzisiejszej łaty prężącej. Była
ona tak spreparowana, aby chronić dach słomiany przed rozwiewaniem - byla wiazana podwójnie
(kicorki). Aby uszczelnić zapore dla wiatru były to snopeczki na grubość ramienia
(połowa normalnej wiązki, ściśle ułożone obok siebie. Wspołcześni "slomiani
strzecharze" ułatwili sobie rzecz całą i robią kicorki (głowacze) o grubości
normalnego snopka - szybciej, mniej pracy, ale z mądrego oryginału zostala tylko idea
:-) Brało się normalnej grubości wiązkę słomy związaną powrósłem, dzieliło na
pół, przytrzymując jedną połówkę drugą obracało o 360 stopni względem długości
pierwszej. Tym sposobem uzyskiwało się wiązkę składającą się z dwóch części
jednak bardzo mocno ściśniętych (podczas obrotu zaciskało się powrósło którym
wiązka była związana). Zaznaczyć należy, że kicorki czy głowacze to elementy
staropolskich dachów słomianych czy trzcinowych, a nie współczesnej strzechy!!!Różnica
jest taka, że dach z trzciny czy słomy miał trwałość kilkalat, zaś trwałość
strzechy to lat kilkadziesiąt
Robert [17.11.2006 19:49:50
beb45.neoplus.adsl.tpnet.pl]
dawniej ludzie kryli dachy słomą najpierw kręcili głowacze z dwóch snopków słomy
żytniej przez obkręcenie jednegto snopka wokół drugiego o 360 stopni a następnie
przywiązywali do dachu za pomocą powrózeł takie snopki wrazie pożaru zrywali z
dachów za pomocą bosaków długich kiji z hakiem
matwusz [17.11.2006 19:46:05
beb45.neoplus.adsl.tpnet.pl]
jak sie kręci głowacze
Jacek [11.11.2006
18:41:22 lan.big4.pl]
Dzień dobry. Jestem studentem POlitechniki Krakowskiej na kierunku Technologia i
Organizacja Budowy. Właśnie piszę pracę inżynierską na temat wykonastwa pokryć
dachowych. Uprzejmie zgłaszam się z prośbą do państwa firmy o przesłanie mi
materiałów związanych z technologią wykonywania pokryć dachowych z trzciny i słomy.
Jeśli posiadają państwo zilustrowane materiały jak wykonuje się poszczególne
elementy pokrycia dachu ,to bardzo państwa proszę o udostępnienie i przesłanie mi tych
informacji. Z góry dziękuję. Z poważaniem Jacek Żółty.
Irbis [3.11.2006 17:04:07
port774.ds1-hi.adsl.cybercity.dk]
Trzcina sprzedawana jest w balach po 100/50/25/15 pęczków lub mniejsze ilości luzem.
Jak można przeczytać w nagłówku strony: o informacje cenowe prosimy zwracać się do
Biura Obsługi Klienta adres e-mail: office@trzcina.eu Zapytanie powinno zawierac miejsce
dostawy, wielkość zamówienia, przeznaczenie, termin realizacji.
Trol 2006 [2.11.2006
20:32:04 fev178.internetdsl.tpnet.pl]
jaka jest cena trzciny dachowej? jak jest sprzedawana i gdzie ja moge kupic?
Irbis [15.10.2006
19:22:38 axz79.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Obawiam się, że nie jest Pani w stanie właściwie ocenić prawidłowości wykonania
strzechy, ale choć garść podstawowych informacji: jesienią powinno się zwracać
szczególną uwagę na jakość użytej do pokrycia trzciny - o tej porze roku zwykle
czyści się magazyny przed nowymi zbiorami i bywa sprzedaje trzcinę gorszej jakości
pozostającą w magazynach (zleżałą, zawilgoconą, poza gatunkową). Z podstawowych
błędów strzecharskich, z jakimi się stykamy najczęściej, wymienić należałoby nie
zachowywanie podstawowych standardów dotyczących grubości - o jakości strzechy nie
świadczy jej grubość całkowita, a warstwa trzciny znajdująca się nad drutem
dociskowym - powinna ona wynosić nie mniej jak 10 cm, a standardowo 15 cm. Kolejnym
błędem, nagminnie popełnianym, jest "ukrywanie" gorszej jakościowo trzciny w
miejscach gdzie jej "nie będzie widać" - zwykle są to kosze. Strzecharze
zapominają, ze tam co prawda inwestor jej nie zobaczy, ale te miejsca są właśnie
najbardziej narażone na trwale i nieodwracalne uszkodzenia w wyniku gnicia. Położenie w
koszu trzciny wilgotnej powoduje wygnicie pokrycia w tym miejscu w przeciągu kilku lat.
Bardzo częstym błędem jest ucinanie trzciny wystającej ponad kalenicę (zamiast
naprzemiennego załamywania warstw) - wygodnie i szybko kończy się w ten sposób prace,
ale traci się kilkadziesiąt centymetrów grubości pokrycia w najbardziej newralgicznym
punkcie, oraz estetyczną linie dachu uzyskując tępe zakończenie, przykryte szeroką
czapą wrzosu. Praktycznym efektem jest zwykle wyjeżdżanie ostatnich warstw i
przeciekanie kalenicy po kilku latach. Ogólnym problemem jest przy kładzeniu strzechy
dopasowanie trwałości użytych materiałów, aby była ona podobna dla wszystkich
elementów. Użycie zwykłej papy do uszczelnienia kalenicy to nadużycie, choć kalenica
zwykle podlega wymianie co kilka lat, ale użycie materiałów nieprzepuszczających pary
wodnej powoduje gnicie strzechy pod nią, wiec nie tylko zmniejszy to bezpieczeństwo
ppoż. (papa jest materiałem łatwo zapalnym i w przypadku zapłonu przenoszącym ogień
w głąb dachu przez topiąca się w płomieniach smołę) ale też zwiększy koszty
serwisowe inwestora (skoro się na to godzi). Podobnym nadużyciem jest użycie do
opierzeń zwykłej blachy ocynkowanej, naraża to na bardzo kosztowne naprawy elementów,
których przy dobrym wykonaniu pokrycia naprawiać nie trzeba - powinna to być
bezwzględnie blacha miedziana lub ołowiana utleniająca się kilkadziesiąt razy
wolniej. Cóż, są to rozwiązania drogie - na nich i podobnych najłatwiej obniżyć
koszt realizacji strzechy. Ostatnio usłyszałem opinie klienta, który z całym spokojem
przyjmował nasza ekspertyzę mając w ręku (umowną) gwarancje strzecharza na 100 lat.
Osobiście wołałbym mieć dobrze wykonany dach, niż gwarancje firmy wykonującej
nieprawidłowo pokrycie. Firmy powstają jak grzyby po deszczu, ale równie szybko
znikają z rynku a prawidłowo wykonane pokrycie, odpowiednio serwisowane, powinno
wytrzymać przysłowiowe "100 lat".
marysia [15.10.2006
14:03:36 sterranova.dsl.ip.tiscali.nl]
Stoje w obliczu odbioru prac strzecharskich na swoim domu - na co powinnam zwrocic uwage,
jak powinna byc wykonana strzecha aby przetrwala okres gwarancji
irbis [29.09.2006 8:39:45
awt35.neoplus.adsl.tpnet.pl]
W jednej z metod realizacji strzech do mocowania trzciny służą druty dociskowe
(grubszy, idący równolegle do łaty) i wiązałkowe (dociskające tamten do łaty -
dokładnie tak jak Pan to opisał).
darek [27.09.2006
22:13:53 inet20909-1.eranet.pl]
Mam pytanie, jak właściwie mocujemy rozcięty snopek z trzciną do łaty czy tylko za
pomocą drutu z wkrętem czy też musimy dociskać wszystkie wiązki dodatkowym drutem
poprzeczym , proszę o podpowiedź bo bardzo mnie to nurtuje.
Irbis [26.08.2006 20:29:03
aun128.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Zapraszam do kontaktu z naszą firmą - mamy za sobą kilka podobnych projektów.
Teresa [25.08.2006 18:27:45 acga74.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Chcę napisać projekt do fundacji, którego celem byłaby organizacja kusu strzecharstwa
dla osób zainteresowanych zdobyciem umiejętności krycia strzechą altanek. Kurs
odbyłby się na ternie wsi warmińskiej (zimą można tu pozyskać trzcinę). Ile
musiałby trwać taki kurs? Skąd wziąć " mistrza"- wykładowcę? Jakie
założyć koszta takiego projektu? Pozdrawiam, jestem zauroczona waszymi strzechami , to
prawdziwa sztuka chyba nie dla wszystkich.
Irbis [8.08.2006
21:49:03 ayh226.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Z takim podejściem chyba lepiej dla potencjalnych inwestorów jak pozostanie pan przy
altankach, choć tak naprawdę i tego nie jestem pewien.
KRZYSZTOF [8.08.2006 9:33:31
eub147.neoplus.adsl.tpnet.pl]
BARDZO STRASZYCIE TYMI LATAMI PRAKTYKI Z MISTRZEM ITD. PRZECIEŻ TO JEST ŚMIESZNE.....
Irbis [8.08.2006 0:35:08
ayk251.neoplus.adsl.tpnet.pl]
O tej porze roku dobrej trzciny raczej nie da się kupić w Polsce. Nie ma też chyba
polskich publikacji dotyczących układania strzechy, przynajmniej ja nie natknąłem się
dotychczas. Owszem spotkałem się z publikacją prezentującą tradycyjny sposób
układania dachu z trzciny (za pomocą kija, leszczynowych prętów i powrósła), ale
musimy wreszcie zrozumieć, że "strzecha" i "dach z trzciny" to nie
równoznaczne pojęcia. Niska jakość dachów trzcinowych czy słomianych była
przyczyną odejścia od tych technologii, dlatego w Polsce strzecha prawie zanikła w
pewnym okresie - nie rozwijano technologii jej wykonywania, a tradycyjna z kilkuletnią
trwałością pokrycia była nie do przyjęcia. Dziś organizuje się szkolenia monterów
dachów trzcinowych (słomianych), reklamując je jako kursy strzecharskie i mnoży nam
się grono wykonawców staropolskich dachów trzcinowych.
adams [6.08.2006 21:49:26
adat128.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Gdzie mogę kupic trzcinę na dach? czy są publikacje na temat jej układania?
Irbis [4.08.2006 17:48:29
axr33.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Wiązkę trzciny na dachu przytwierdzamy szpilką, następnie przyciskamy prętem
dociskowym, który dociągamy drutem wiązałkowym (przytwierdzonym do łaty wkrętem za
pomocą wkręcarki z przedłużką), kiedy wiązka jest stabilna rozcinamy krępujące ją
sznurki, czyścimy z liści i śmieci przez kilkukrotne przeczesanie, podczas tego zabiegu
wysuwają się też krzywe badź niewymiarowe zdźbła, które również wyciągamy. Z
reszty formujemy wymagany kształt ręką, rydlem dociągamy drut dociskowy i znów przy
pomocy pacy strzecharskiej (plaster miodu) szlifujemy odpowiedni kształt, dociagamy znowu
druty wiazałkowe. Po przejściu do końca warstwy wracamy i znów dociągamy druty
dociskowe (trzcina układając się tworzy wolną przestrzeń, którą należy
eliminować. Na koniec jeszcze szlifowanie pacą dla uzyskania idealnego efektu i gotowe
:-)
To tak krótko na temat kładzenia strzechy. Chciałbym podkreślić, że na forum
udzielam odpowiedzi na pytania inwestorów którzy zamierzają pokryć dach strzechą. Nie
jest celem forum tworzenie armii pseudo-strzecharzy, którzy nie mając zielonego pojęcia
o strzecharstwie, uważają, że jest to dobry sposób na zarabianie pieniędzy - bo
inwestor też się przecież na tym nie zna, a wady wykonania ujawnią się po kilku,
kilkunastu latach, kiedy nie będzie mógł wyegzekwować odpowiedzialności wykonawcy....
Irbis [4.08.2006 17:34:26
axr33.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Jeśli znasz już podstwy to teraz tylko lata praktyki przy mistrzu i będziesz potrafił
zrobić każdy dach. Na kursie przekazujemy podstawy, które rozumiem, kryjąc altanki
już posiadłeś. A może wykonujesz dachy z trzciny, a chciałeś poznać technikę
układania strzechy? To by zmieniało postać pytania.
krzysztof [2.08.2006 21:44:55
ewj229.neoplus.adsl.tpnet.pl]
KRYJĘ MAŁE ALTANKI ALE CHCIAŁBYM SIĘ ZAPISAĆ NA PROFESIONALNY KURS STRZECHARSTWA CZY
JEST TO MOŻIWE I KIEDY?
Irbis [31.07.2006 15:06:09
axh194.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Cały czas przymierzam sie do stworzenia nowego działu który traktowałby o tym na co
inwestor powinien zwrócić uwagę, ale temat jest tak szeroki, że nie da się go
wyczerpująco opracować "na szybko" - strzecha ma to do siebie, że można nią
zrobić prawie wszystko. Połać dachową obija się łatami. Odstępy między łatami
zależą od docelowej grubości jaką chcemy na dachu uzyskać, od długości trzciny
której użyjemy do wykonania pokrycia, od kątów nachylenia i kształtu dachu...
Standardowo inwestor zapewnia materiał, a strzecharz sam nabija łaty w zależności od
konkretnego dachu. Przy altanie o kącie nachylenia dachu ok. 45 stopni druga łata od
pierwszej 15 cm (na dole i w kalenicy), następna 20 cm, a pozostałe co mniej więcej 30
cm.
cecil [29.07.2006
19:13:24 bbz95.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Pisałem już wcześniej i dziękuję za odpowiedż. Państwa cena z początku wydała mi
się wysoka, ale to chyba dlatego, że nie znałem tematu. Teraz jest ok. Mam jeszcze
jedno pytanie zanim się do Państwa wybiorę. Jak mam wykonać boki dachu, pokryć go
czymś w rodzaju łat? Jeśli tak to w jakiej odległości?
Irbis [29.07.2006 14:57:40
ayw198.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Możemy wycenić każde zlecenie, ale do tego konieczna jest dokładnie znajomość
przedmiotu zlecenia - lokalizacja (koszty transportu) zdjęcia, projekt, preferencje
inwestora. Sam tylko wybór kalenicy to różnica niekiedy kilkuset zł za 1m2. Z projektu
dowiem się jakie warstwy dachu przewidział architekt, jakie są dodatkowe elementy
przechodzące przez pokrycie, jak wysoki budynek (konieczność zastosowania odpowiednich
rusztowań). Nie ma czegoś takiegojak średnia cena, tak jak nie ma średniej ceny
samochodu - a może inaczej - jest, ale czy ona cokolwiek powie?
aska [26.07.2006 12:23:53
wlan0-4.srem.net]
chciałabym się dowiedzieć czy posiadają Państwo jakąś stawkę za metr kwadratowy.
Zastanawiam się nad strzechą, ale nie wiem jakie są koszty położenia. Z góry
dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam. aśka
Irbis [13.07.2006 9:44:39
awz209.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Szanowny Panie Maćku ... nie zwykłem dyskutować w takich przypadkach, ale usunięcie z
forum poniższej wypowiedzi byłoby zbyt proste. Nie wiem czy reprezentuje Pan naszą
konkurencję (troszkę jednak w Europie się rozbijamy ;-), czy "strzecharzy" po
tygodniowym kursie podawania snopków w Holandii, czy zawiedzionych
"właścicieli" zdjęć z naszych realizacji prezentowanych, po przeróbkach
graficznych, we własnych serwisach, czy może producenta "środka do impregnacji
strzechy" spłukiwanego przy pierwszym deszczu. Ale załóżmy na chwilę Pana dobrą
wolę - rozumiem z Pana "błyskotliwej" wypowiedzi, że wiedzę o strzecharstwie
ma Pan co najmniej taką, która pozwala zarzucić mi prezentowanie informacji
nieprawdziwych? To może proszę napisać konkretnie któreż to informacje, przeze mnie
podawane są nieprawdziwe! Jeśli zaś Pan właściwej wiedzy nie posiada to prowokacja
naprawdę niskich lotów. Jak się pan dobrze w serwisie rozejrzy zobaczy pan mistrza
przy pracy, ale głównie przy wykonywaniu elementów wymagających właśnie mistrzostwa.
Zarzuca Pan, mi imiennie, sztuczność (więc rozumiem nieprawdziwość) serwisu...
który w 90% składa się ze zdjęć prezentujących to co robię i o czym piszę. Muszę
się przyznać, że fotografię uznaję za najlepszy sposób dokumentacji i rozumiem ból
"strzecharzy" - kopie moich tekstów można znależć na bardzo wielu stronach
"strzecharzy" i to bez zmiany choćby przecinka, więcej - dochodzi do tego, że
kopiowany jest nawet układ i treść linków, choć kopiujący nie potrafi
wypełnić zawartością stron do których prowadzą, a w reklamie dziesiątki tysięcy
kładzionych rocznie metrów strzechy... Czy to aby nie strona firmy którą Pan
reprezentuje? :-) Ze zdjęciami poradziłem sobie i od jakiegoś czasu starannie je
zabezpieczam przed nieuprawnionym użyciem, choć pomysłowość firm/osób które
chciałyby podeprzeć swoje "tradycje i doświadczenie strzecharskie" zdjęciami
z moich realizacji nie zna granic. Ten jeden raz pozwolę sobie wstawić na forum
zdjęcie: jedno w oryginale i drugie, które wraz z kilkudziesięcioma innymi zdjęciami
moich realizacji zamieściła w swoim serwisie pewna operatywna firma:
Na koniec uwaga techniczna - wpisy, które będą, bez
jakiejkolwiek podstawy merytorycznej, naruszały dobre imię mojej firmy będą po prostu
usuwane... chyba, że znajdę tyle czasu aby sprawdzić czy nie mogą być podstawą do
oddania sprawy do sądu! W podobny sposób będziemy się rozprawiać z osobami które bez
naszej zgody wykorzystywały będą do celów komercyjnych materiały co do których
posiadamy wyłączne prawa autorskie.
maciek [13.07.2006
8:13:25 82-169-111-45-static-kpn.dsl.ip.tiscali.nl]
Jakoś nie przemawia do mnie ta wiedza o trzcinie grupy Irbis i Pana Sikorskiego. Jakieś
to wszystko zbyt sztuczne, a trzcina przecież to sama natura. Chyba nigdy Pan ani metra
kwadratowego trzciny nie położył!!!!!!!
Irbis [10.07.2006 9:54:57
awx189.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Nie ma problemu z pokryciem opisanej konstrukcji. Czy nie rozważał Pan zrobienia nad
otworem dymnym również daszka. Ciekawiej wygląda takie zakończenie strzechy. Proszę
przesłać zdjęcia jeśli konstrukcja istnieje, w przeciwnym wypadku proszę przesłać
projekt.
cecil [9.07.2006
13:38:52 bco253.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Chciałbym pokryć dach drewniany konstrukcji podobnej do altany (2m kw. z jednej i 2m kw.
z drugiej strony) trzciną. Przy czym przez całą długość dachu (wierzchołek) biegnie
otwór w postaci komina, czy podjeliby się Państwo takiej usługi - możliwość
dowiezienia konstrukcji do Państwa firmy i jaka byłaby cana, jeśli nie to prosiłbym o
radę gdzie zdobyć materiał i jak to wykonać. Dziękuję
Irbis [4.07.2006 19:15:11
axd40.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Hmm... trzcinę do łat wiążemy drutem chromoniklowym, a dokładniej tym drutem (z
wkrętem) przywiązujemy pręt dociskowy (galwanizowany), który na całej swojej
długości dociska do łat trzcinę. Sztuka polega na takim "przywiązaniu" aby
było trwałe (trzcina nie może się wysuwać), aby nie było widać pręta dociskowego i
aby uzyskć równą powierzchnię (tworzoną przez przekroje trzciny) - powierzchnię o
zamierzonym kształcie.
irek [27.05.2006 15:02:32
acsy142.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Chcę pokryć altanę trzciną ale nie wiem jak wiązać ją do łat. Bardzo proszę o
podstawowe informacje dotyczące krycia.
Irbis [24.05.2006
22:51:54 axu124.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Trwałość pokrycia zależy od materiału z którego wykonana jest strzecha. W
standardzie europejskim, według którego realizujemy strzechy przyjmuje się, że
trwałość strzechy słomianej (słoma przygotowywana w sposób zapewniający
odpowiednią twardość i trwałość - koszona na zielono) to ok. 25 lat, zaś
trwałość strzechy trzcinowej (jednowarstwowej) nawet 100 lat. Ostatnio wymienialiśmy w
Anglii (Devon) strzechę słomianą, która miała ok. 350 lat - pamiętała czasy kiedy
budynek nie posiadał jeszcze komina i dym wydostawał się poprzez specjalne otwory w
dachu. Taką trwałość uzyskano poprzez układanie na sobie kolejnych
warstw. Kiedyrozbieraliśmy tę strzechę jej grubość w kalenicy miała ok. 1,50 m!
marcin [20.05.2006
17:19:07 proxy-II-B.bsk.vectranet.pl]
ile lat leży strzecha
wojtek r [23.04.2006
12:16:58 aqr122.internetdsl.tpnet.pl]
chcę zająć się pozyskiwaniem trzciny. sporo już na ten temat się dowiedziałem. mam
jednak jedno pytanie, na które nie znalazłem odpowiedzi. dotyczy ono konfekcjonowania
trzciny w snopki - nie wiem mianowicie jak ciasno powinny one być związane, i jaka jest
metoda oceny powyższego. czy ktoś może mi to wyjaśnić? pozdrawiam wojtek
Aneta [22.04.2006 8:18:29
byx154.internetdsl.tpnet.pl]
mam problem!!!!!:(:( ptrzebne mi są wiadomości na temat: Impregnacja i zabezpieczenia
przeciw ogniowe. Czekam na odpis na E:maila z góry dziękuje.
Irbis [29.03.2006 21:23:21
ayc190.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Niestety nie uda nam sie zorganizowac kursu w najblizszym czasie - najprawdopodobniej
dopiero pozna jesienia
Jacek [26.03.2006 12:25:11
abqp45.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Również jestem zainteresowany kursem strzcharstwa i z doświadczenia wiem że w każdym
rzemiośle są nowe wyzwania. Pozdrawiam
hubek-1972 [24.03.2006
20:37:16 bvo154.internetdsl.tpnet.pl]
Ja w tej samej sprawie co mój przedmówca Mirek. Interesuje mnie kurs strzecharstwa W
branży dekarskiej od dziewięciu lat Pozdrawiam
mirek [23.03.2006
22:23:25 nat21.iscnet.pl]
chciałbym się dowiedzieć czy wasza firma zamierza zorganizować szkolenie w zakresie
krycia dachów strzechą, pracuję w branży dekarskiej od ponad 10 lat,chciałbym
nauczyć się tego rzemiosła
irbis [11.02.2006 0:37:47
ayr136.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Strzechy trzcinowej nie zabezpiecza się przed gryzoniami - to byłoby niezgodne z ideą
krycia strzechą, która ma na celu zbliżyć nas do natury, sprawić abyśmy
współistnieli z naturą. Z drugiej strony nie spotkałem w swojej praktyce gniazd
gryzonii w prawidłowo wykonanej strzesze - trzcina powinna być tak ściśle
ułożona aby gryzonie nie mogły w nią wniknąć. Najczęściej strzecha zamieszkana
jest przez owady - osy, pająki itp. Rankiem, kiedy rosa jeszcze nie obeschnie, na
kilkuletniej strzesze widać srebrzysty nalot - to pajęczyny pokryte rosą.
Jacek [7.02.2006 19:11:16
pc231.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl]
Jakim preparatem zabezpieczyć trzcine przeciw gryzoniom??
Irbis [19.01.2006
10:00:48 awy45.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Sa dwie metody: pierwsza to zlecic wykonanie strzecharzowi - milo i przyjemnie, ale drogo
:-) druga (zakladajac, ze chetny ma smykalke) to zdobywac wiedze i praktyke, a pozniej to
juz z gorki ;-) Przepraszam za żartobliwość odpowiedzi, ale pytanie zaliczam również
do tej kategorii.
Robert [18.01.2006
17:55:08 absr12.neoplus.adsl.tpnet.pl]
jak pokryc dach trzcina????
Irbis [20.11.2005
15:06:20 195.205.189.52]
Z rozmowy telefonicznej - dotyczy miejscowości pod Warszawą: "Czy można coś
poradzić na masowe wyciąganie źdźbeł trzciny z nowej strzechy przez gawrony i sroki?
Nie możemy sobie z tym dać rady - jeśli w takim tempie trzcina będzie wyciągana przez
ptactwo, to za rok strzecha zacznie przeciekać!"
Wyciąganie źdźbeł trzciny nie powinno mieć miejsca przy nowej strzesze!
Prawidłowo wykonana strzecha, do wiązania której użyto właściwych materiałów jest
na tyle ścisła, że niemożliwe jest wyciągnięcie pojedyńczego źdźbła przez ptaki.
Takie objawy wskazują na wadliwe wykonanie strzechy, np. wiązanie trzciny zwykłym
drutem ocynkowanym bądź użycie np. wkrętów z nacięciem "krzyżyk". Inną
możliwą przyczyną jest brak wykonania prężenia na okapach, co może spowodować, po
pewnym czasie, nawet "wyjeżdżanie" całych snopków. Różne
nieprawidłowości wykonania mogą dawać takie skutki - trudno to ocenić tylko podstawie
opisanych objawów. Jedyną radą jaką mogę dać, to korzystanie z usług wiarygodnych
firm i wymaganie dłuższej niż ustawowa gwarancji. Należało by przeprowadzić badanie
pokrycia. Inną rzeczą jest później egzekwowanie gwarancji od firmy która powastała
na okoliczność wykonania jednego zlecenia i zaraz po tym ślad po niej zaginął.
Przesłankami pozwalającymi ocenić wiarygodność firmy jest wieloletni okres obecności
na rynku, racjonalna cena za wykonanie 1 m2 (cena niższa od ceny samych materiałów
powinna zastanowić, a nie uszczęśliwiać) - nie da się wykonać wysokiej jakości
pokrycia za połowę ceny. Holendrzy przyjeli minimalną cenę za 1 m2 która wynosi 84
euro netto - z zastosowaniem ołowiu, chromoniklu, galwanizowanej stali,
kwalifikowanej trzciny - te materiały są od kilku do kilkudziesięciu razy droższe od
stosowanych najczęściej, niezgodnie ze standardami strzecharskimi, zamienników.
Strzecha położona w takim standardzie spokojnie powinna wytrzymać do 100 lat, strzecha
położona za połowę tej ceny nie wytrzyma lat 10. "Strzecharz" za
"pół ceny" nie ma pojęcia o specyfice technologii strzecharskiej, a
wyegzekwować od niego świadczenie gwarancyjne jest raczej niemożliwe (bo to zwykle
praca wykonywana na czarno - bez faktury, a może i firma w ogóle nie zarejestrowana).
Aby uniknąć niespodzianek można skorzystać z nadzoru niezależnego od wykonawcy
specjalisty-strzecharza, który powinien dokonać oględzin kilkakrotnie w trakcie prac
(wtedy jeszcze można poprawić błędy). W krajach takich jak Dania, Holandia, Wielka
Brytania, Belgia funkcjonuje gwarancja instytucjonalna którą daje narodowa organizacja
branżowa - podmioty skupione w tej organizacji mają obowiązek systematycznego szkolenia
kadr, stosowania określonych standardów i są kontrolowane przez przedstawicieli
organizacji. Członkostwo nie jest obowiązkowe, ale przynależność nobilituje firmę
nadając jej status profesjonalnej i wiarygodnej.
Sposobem pozwalającym choć w ograniczonym stopniu przedłużyć trwałość
nieprawidłowo wykonanej strzechy jest pokrycie jej powierzchni specjalną siatką
drobnooczkową. Nie wygląda to najlepiej i zmusza do cyklicznego (co kilka lat)
wymieniania skorodowanej siatki, ale jest to jedyne wyjście. Próby podbijania strzechy
pomagają na krótko - im bardziej trzcina jest podbijana, tym bardziej drut wiązałkowy
o za małej wytrzymałości "puszcza" na skręcie, co prowadzi do ponownego
rozluźnienia trzciny z jednej strony, a z drugiej do zmniejszenia warstwy trzciny
znajdującej się nad drutem dociskowym.
Irbis [26.08.2005
22:38:19 0xc3f99b5c.grnxr1.ras.tele.dk]
Pisałem już chyba wcześniej o częstym, błędnym wyobrażeniu potencjalnego inwestora,
który uważa, że strzechę mamy na składzie (pewnie na paletach, zapakowaną w
folię...) i sprzedajemy ją na metry. Otóż strzecha jest formowana z wiązek trzciny
dopiero na dachu . Profesjonalne położenie strzechy składa się z dwóch czynników z
których jeden to zgodność z tzw. sztuką budowlaną
i obejmuje on min. zastosowanie odpowiednich materiałów (np. niezwykle
droga stal chromoniklowa, blacha ołowiana, warstwy p.poz, izolacje paroprzepuszczalne,
odporne na przebicie trziną, kwalifikowana trzcina) których, nie tylko laik nie
odróżni od tanich zamienników, bądź nie do końca zdaje sobie sprawę z praktycznej
różnicy; dbałość o prawidłowe wykonanie elementów mających
decydujący wpływ na ekologię, bezpieczeństwo użytkowników, szczelność i
trwałość pokrycia ale i jego drewnianej konstrukcji oraz murów (np. opierzenia
chroniące łączenia strzechy z innymi elementami, które bardzo często przepuszczają
wodę, choć inwestor nie ma szans się o tym przekonać w początkowym okresie
eksploatacji, bo woda wchłaniana jest przez głębsze warstwy trzciny i powoduje ich
systematyczne gnicie). Drugi czynnik mający decydujący wpływ na estetykę i
niepowtarzalność strzechy i jej "klimat" to element
artyzmu , który wynika z tego, że prawdziwy strzecharz nie kryje dachu -
on tworzy strzechę indywidualnie dla każdego budynku, czyniąc z łuków nad oknami,
wiatrówek, okapów, krzywizn kosza, kalenicy niepowtarzalną, harmonizującą z
otoczeniem rzeźbę dachu. Zlecając wykonanie strzechy osobie, która poznała
technologię wyłącznie patrząc na strzecharzy uzyskamy efekt zbioru wielu przypadkowo
ze sobą połączonych elementów, które będą zgodne z technologią strzecharską ale
raczej tylko z wyglądu... Na przykład opierzenia wykonane z blachy stalowej - owszem
będą skuteczne przez kilka lat, ale nie wytrzymają lat kilkadziesiąt (czyli min.
okresu trwałości prawidłowo położonej strzechy), co może bez problemu zapewnić
wykonanie opierzeń z blachy ołowianej. Takich rozwiązań detali i sprawdzonych
elementów technologii strzecharskiej jest bardzo wiele, z czego najczęściej nie zdajemy
sobie sprawy decydując o wyborze firmy strzecharskiej. Cóż - profesjonalizm i artyzm
nie idzie w parze z niską ceną. Bardzo chętnie odpowiem na pytania o koszt
pokrycia w każdym indywidualnym przypadku, ale proszę o wcześniejsze dostarczenie
maksymalnie pełnej dokumentacji projektu dachu i przedstawienie swojej jego wizji.
Irbis [24.08.2005
23:53:08 0xc3d75bb6.grnxr2.ras.tele.dk]
Przepraszam, ale to pytanie jest zbyt ogólne! Aby wycenic zlecenie musze miec wiecej
informacji dotyczacych lokalizacji, architektury dachu, jego przekroju czyli specyfikacji
co właściwie mamy zrobić itp, itd (zdjecia, projekt, rysunki). Druga sprawa to kwestia
materiałów - jeśli inwestor daje własne materiały my nie dajemy standardowej
gwarancji na dach - jakie pojęcie np. o kwalifikacji trzciny może mieć laik? To trochę
tak jakby sam chciał wyprodukować dachówkę... Zrozumiałe jest, że koszt
pokrycia strzechą jest bardzo duży, ale tym bardziej nie opłaca się szukać małych
oszczędności kosztem jakości i obniżenia jego trwałości. Bardzo często
przeprowadzamy za granicą całkowitą wymianę strzechy, która ma kilka-kilkanaście
lat. Tak kończą się próby szukania tańszych rozwiązań! Stuka strzecharska
naprawdę zasługuje na tę nazwę i lekkomyślnością jest sądzić, że (jak to
powiedziała niedawno nasza niedoszła klientka) rezydencję strzechą pokryje jej
sąsiad mieszkający w tej samej wiosce, który w młodości podawał snopki słomy
strzecharzom i stąd zna to rzemiosło.
rafał [24.08.2005
16:52:22 w3cache.softlab.gda.pl]
Ile by kosztowało pokrycie dachu strzechą? Sama robocizna? Jakaś stawka?
Irbis [23.08.2005
22:21:48 0xc3d75bb1.grnxr2.ras.tele.dk]
Bywa, ze organizujemy szkolenia, ale niestety ostatnio brak czasu. Jesli chodzi o
materialy pomocnicze - nasz serws :-) Przepraszam za brak polskich czcionek, ale pisze z
Danii
grzesiek [23.08.2005
6:15:26 aom135.neoplus.adsl.tpnet.pl]
witam jestem dekarzem od 20 lat interesuje mnie trzcina moze jakies szkolenia gdziesie
odbywaja a oile jest to mozliwe choc materialy pomocnicze/mozna gdzies pozyskac prosze o
pomoc
Irbis [2.08.2005 18:22:06
awb162.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Strzechę słomianą serwisujemy podobnie jak trzcinową, ale dużo delikatniej. Części
porośnięte mchem należy oczyścić (wydresować) z mchu. Jak długo uszkodzenia nie
sięgają powrozów nie ma konieczności napraw (strzecha nie powinna przeciekać). W
przypadku miejscowych głębszych uszkodzeń dokonuje się naprawy "kitkami" -
krótko przyciętymi snopkami, które wkładamy w miejsce uszkodzone i ponownie dociskamy.
W przypadku kiedy powrozy (w nowszych strzechach druty) widać na większej powierzchni
należy wykonać nowe pokrycie. Jeśli chodzi o ochronę strzechy przed mchem polecamy
środek czyszczący i spowalniający rozwój mchów
Adam [31.07.2005 17:53:30
pi193.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl]
Jak konserwować strzechę ze słomy mającą kilkadziesiąt lat. Co robić z mchem
porastającym strzechę. Czy można strzechę spryskać jakimś środkiem na mech? -
Jeśli tak to jakim. Czy można uzupełnić dość głębokie ubytki, które spowodował
mech?
Irbis [11.07.2005 13:55:47
avd65.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Nie ma żadngo problemu z montażem okien typu np. Velux, choć mnie osobiście nie bardzo
pasują one do strzechy, ale bywa, że nie ma innej możliwości. Najczęściej
"veluxy" montuje się w nowoprojektowanych domach w Holandii.
Marta [10.07.2005 22:31:21
gw2.eranet.pl]
Czy okna obrotowo-uchylne mogą by zamontowane na dachu ze strzechą
Irbis [13.06.2005 23:02:29
avi61.neoplus.adsl.tpnet.pl]
To przykład do mojej wcześniejszej wypowiedzi. Jest to środek solowy - nie nadaje się
on do przeciwpożarowej impregnacji powierzchni strzechy! W karcie danych
technicznych tego środka możemy wyczytać "Impregnat bio i ogniochronny do
zabezpieczania drewna na zewnątrz - nie stosować w warunkach narażenia
powierzchni na opady atmosferyczne - bezpośrednie omywanie wodami". To
dyskwalifikuje ten środek jako impregnat do strzechy - po pierwsze z uwagi na
charakterystykę materiału (trzcina nie wchłania jak drewno) a po drugie z uwagi na
spłukiwanie (impregnacja spływa przy pierwszej ulewie)!
MARIAN [31.05.2005
8:16:11 pf196.czechowice.sdi.tpnet.pl]
poszukuję do wyceny przetargowej oferty cenowej oraz danych n/t technologii stosowania
środka impregnacyjnego o nazwie "OCEANIC-441B.Za pomoc bardzo dziękuję!
Irbis [17.04.2005 21:26:03
awe195.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Do Trzebnicy tylko krok z Wrocławia. Większość szukanych informacji znajdzie Pani w
naszym serwisie. Warstwy przekroju dachu zależą od systemu w jakim realizowana jest
strzecha. Proszę zajrzeć pod linki: strzecha otwarta, strzecha zamknięta. Sposobów
wykonania jest więcej i tu pole do popisu pozostawiamy inwestorowi. Najwłaściwszy jest
następujący przekrój (budynek z zamieszkałym poddaszem): podbitka (deski, boazeria,
płyta gipsowa) folia paroizolacyjna, ocieplenie wewnątrz na i pomiędzy krokwiami
(wełna mineralna, wełna celulozowa), membrana paroprzepuszczalna, kontrłata, łata,
izolacja/przegroda ogniowa zabezpieczająca konstrukcję (system Polfibra), strzecha
35 cm, impregnacja obniżająca palność. Takie rozwiązanie zapewnia naturalną
wentylację - oddychanie budynku.
kasia [17.04.2005 11:14:40
49.t6.ds.pwr.wroc.pl]
Studiuję architekturę we Wrocławiu. Macie tutaj może przedstawicieli swojej firmy??
Projektuję dom kryty strzechą i potrzebuję zdobyć informacje dotyczące przekroju
przez tego rodzaju pokrycie dachowe (konkretnie grubości kolejnych warstw ich zamocowanie
i ułożenie) oraz rozwiązanie kalenicy.Czy może mi pan napisać gdzie takie informacje
moge znależć? Z góry dziękuję!!
Irbis [16.04.2005 20:37:05
awk44.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Najprostszym rozwiązaniem jest impregnacja powierzchniowa strzechy która pozwala
sklasyfikować dach jako nie rozprzestrzeniający ognia! Fire Retardant spełnia wymogi
normy europejskiej EN 1187-1. Dotyka Pan w swoim pytaniu drażliwego tematu, jakim jest
interpretacja przepisów przez "strażaków". Proszę postarać się o
informacje od urzędnika, który będzie dokonywał odbioru - interpretacje w takich
przypadkach różnią się zasadniczo... Przykładem niech będzie właśnie impregnacja
środkami ograniczającymi palność - natykamy się w swojej działalności na odbiory
obiektów, których impregnacja przeciwpożarowa wykonana została środkami nie
dopuszczonymi do stosowania na zewnętrzną powierzchnię strzechy, środkami
spłukiwanymi przez wodę, a przez to nie dającymi trwałego zabezpieczenia i
skażającymi dodatkowo otoczenie. Składamy to na karb dowolnej interpretacji przepisów
przez osoby odpowiedzialne za takie odbiory, bo zwykle zastosowany środek ma certyfikat
p.poż, ale nie jest dopuszczony do stosowania w miejscach narażonych na wpływ warunków
atmosferycznych. W Polsce jest to powszechnie tolerowane, zastanawia mnie jednak co dzieje
się kiedy dach ulegnie spaleniu (jak np. dach posiadlości w Ubiedrzu czy Dworu
Soplicowo)!?
eRaf [16.04.2005 18:20:08
host-81-190-6-63.gdynia.mm.pl]
Buduję dom pokryty strzechą oraz dwa budynki gosp. także kryte strzechą - wszystkie te
budynki będą tworzyły literę U. Czy w związku z pokryciem wszystkich dachów trzciną
mam stosować się do poniższego zapisu: wg § 271 rozporządzenia, odległość między
zewnętrznymi ścianami budynków charakteryzowanych kategorią zagrożenia ludzi ZL czyli
: - budynków mieszkalnych, budynków zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej
nie powinna być mniejsza niż 8 m. jeżeli jedna ze ścian zewnętrznych usytuowana od
strony sąsiedniego budynku ZL lub przekrycie dachu jednego z budynków ZL jest
rozprzestrzeniające ogień, wówczas odległość dla w/w budynków powinna być
zwiększona o 50% czyli do 12 m, a jeśli obie ściany zewnętrzne lub przekrycia dachów
obu budynków są rozprzestrzeniające ogień - o 100% czyli do 16m. Jeżeli mam się
stosować w ww. to ew. jak można je obeść, tzn. czy można uzyskać gdzieś
kwalifikację takich dachów jako niepalne lub np. łączać oba budynki mieszkalny i
gosp. w formie murowanego płotu stają się one wtedy jednym budynkiem.
Irbis [29.03.2005
16:48:33 awa244.neoplus.adsl.tpnet.pl]
W najbliższym czasie nie przewidujemy organizacji kursu podstawowego dla strzecharzy.
Proszę o przesłanie zgłoszenia na kurs (z danymi teleadresowymi), a poinformujemy
Państwa o najbliższym terminie.
sidor_11 [25.03.2005
13:57:58 ip4.proxy.astra-net.com]
jestem dekarzem bez praktyki w układaniu trzciny chciłbym zająć się tym zawodem
nieznajomy [25.03.2005
12:38:39 pa66.sulmierzyce.sdi.tpnet.pl]
jo jestym z Wisły i chciołym się nauczyć ty sztuki HEJ!!!!!!!!!
Irbis [25.03.2005 0:15:19
ava60.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Możliwa jest współpraca ze strzecharzami z doświadczeniem. Strzecha robi się coraz
bardziej popularna, także w Polsce. W ostatnim czasie wyszkoliliśmy obsadę drugiej
ekipy i nie jest wykluczone stworzenie kolejnej.
sidor_11 [24.03.2005
11:09:20 pa66.sulmierzyce.adsl.tpnet.pl]
zatrudniacie dekarzy lub firmy współpracujące
Irbis [12.03.2005 16:15:49
avp104.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Jeśli poważnie myśli Pan o pokryciu strzechą to radzę zatrudnić strzecharza - on
powinien posiadać odpowiednie narzędzia i znać dostawców trzciny - to daje gwarancję,
że strzecha wykonana będzie poprawnie
jasza [12.03.2005 12:33:11
as2-163-digital.szeptel.net.pl]
Gdzie kupić trzcine i akcesorja niezbedne do ułożenia jej?
Irbis [28.02.2005 14:37:22
ave17.neoplus.adsl.tpnet.pl]
W Polsce strzecharze jeszcze nie są zorganizowani, w przeciwieństwie do kolegów np. z
krajów Unii i dlatego nie są wymagane specjalne uprawnienia, co oznacza również, że
każdy może próbować w ten sposób zarabiać pieniądze - nawet nie mając zielonego
pojęcia o strzecharstwie. Inwestor musi dokonać właściwej selekcji. Od profesjonalisty
strzecharza wymagać się powinno kilku rzeczy, które jeśli przekraczają jego
możliwości organizacyjne powinny dyskwalifikować go z wykonywania tego typu usług:
strzecharz powinien z usługą dostarczać materiał pokryciowy (tylko on wie ile i jakich
snopków użyje do pokrycia konkretnego dachu) strzecharz dostarcza też materiały
do wiązania, wraz z certyfikatami potwierdzającymi ich właściwości, strzecharz
powinien posiadać specjalistyczne narzędzia strzecharskie: pace aluminiowe frezowane,
skręcarki, boomhaki, drabinki, szydła strzecharskie itp. Szokują mnie telefony od
inwestorów, z których dowiaduję się, że strzecharza już mają, a u nas chcieli
kupić dla niego narzędzia i materiały. Strzecha trzcinowa to jedno z najbardziej
skomplikowanych i najdroższych pokryć dachowych - w interesie inwestora leży
zatrudnienie fachowca, który zagwarantuje właściwą jakość wykonanego pokrycia.
Jeśli chodzi o tajemnice tego kunsztu - wrażenie tajemniczości sprawiają
"fachowcy", którzy sami mają nie za wielkie pojęcie o tym co robią - takie
sztuczne budowanie własnego prestiżu i jednocześnie ukrywanie braku profsjonalizmu
(lepiej aby inwestor nie widział co wyrabia na dachu, bo mógłby kogoś zapytać czy tak
właśnie powinno się to robić...). Strzecharstwo to w 50% studia i doświadczenie
zdobyte podczas wieloletniej praktyki, w 50% talent. Chętnie porównuję strzecharstwo do
rzeźbiarstwa - w obu przypadkach mamy do czynienia z kształtowaniem materii i można
patrzeć na pracę rzeźbiarza, a raczej z samego patrzenia nie da się nauczyć
tego kunsztu, nie mówiąc już o tym, że zarówno rzeźbiarz jak i strzecharz muszą
wcześniej znać doskonale właściwości materiału z którym pracują, dobrać taki
który pozwoli osiągnąć zamierzony efekt - z tego zwykle mało kto zdaje sobie sprawę
patrząc na efekt końcowy. Bez obaw - inwestor podczas wymiany pokrycia nie musi, a nawet
nie powinien wyprowadzać się z domu (dla ochrony tajemnic strzecharskich), a jeśli już
to dlatego, że np. wymieniając stare pokrycie na strzechę korzystamy z okazji i np.
naprawiamy konstrukcję dachu, co może wiązać się również z wykonaniem napraw
elementów stykających się ze ścianami, belek stropowych (w domach drewnianych) itp. i
może ingerować w przestrzeń mieszkalną.
agnes1313 [27.02.2005
14:11:36 cew121.neoplus.adsl.tpnet.pl]
czy macie specjalne uprawnienia na ta działalność? Poniewarz słyszałam że jest to
wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie i w czasie wymiany dachu na trzcinowy należy
się wyprowadzić. czy to prawda?
Irbis [19.02.2005 20:11:24
awa89.neoplus.adsl.tpnet.pl]
W Polsce to raczej nieosiągalne, za wyjątkiem naszych serwisów - pooglądaj, a napewno
znajdziesz interesujace Cię informacje.
mirek [16.02.2005
13:14:14 ahj114.internetdsl.tpnet.pl]
Planuję pokryć altanę ogrodową trzciną.Obecnie jestem na etapie koszenia
trzciny.Gdzie mogę zdobyć materiały na temat technologii krycia trzciną?
Irbis [7.02.2005 11:41:48
avy146.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Przy wiązaniu strzechy rozróżniamy dwa sposoby: na drut z wkrętem i tradycyjny: szycie
drutem (w oryg. sznurkiem) do łaty. W obu sposobach stosujemy drut nierdzewny,
żaroodporny (nie traci wytrzymałości w wysokiej temperaturze), ogólnie posiada
większą wytrzymałość od zwykłego, stalowego drutu wiązałkowego, którym wiąże
się jeszcze strzechę, a który w przypadku pożaru traci sprężystość od wysokiej
temperatury i rozwiązuje się jak sznurówki, a także w normalnych warunkach nie
wytrzymuje prężenia trzciny i rozluźnia się powodując po jakimś czasie wysuwanie
trzciny. Gwarancja... gwarancją jest zlecenie prac rzetelnej firmie. Obowiązkiem
strzecharza jest dostarczenie inwestorowi certyfikatów użytych materiałów,
gwarantujacych ich wlaściwości i odpowiedni wpis w dzienniku budowy, potwierdzony przez
inspektora nadzoru. Dodatkowo każda nasza umowa na wykonanie prac pokryciowych zawiera
szczegółowy opis prac z przyjętą technologią i dokładną specyfikacją
materiałów.
Dariusz [6.02.2005 11:23:34
dial-3507.warszawa.dialog.net.pl]
Kalenica kalenicą, ale ja chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o sposobie
kładzenia samej strzechy. Interesuje mnie głównie rodzaj drutu używanego do wiązania.
Aby strzecha mogła poleżeć te, opisywane przez was, kilkadziesiąt lat to czym powinna
być mocowana i jaką mam gwarancję, że będzie...
Irbis [2.02.2005 15:20:58
awb109.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Kalenica kryta gontem jest najbliższa polskiej tradycji, ale znaczenie ma też
charakterystyka architektoniczna budynku, otoczenie... Można zrobić bajkową kalenicę z
szytej trzciny lub ze słomy przetykanej leszczyną, która nie będzie pasowała do
efektu jaki chcecie uzyskać :-) Jeśli firma którą Państwo wybraliście poleca
kalenicę z gontów, a pasuje takie rozwiązanie do Waszej koncepcji wizualnej to jak
najbardziej polecam.
Divanya [1.02.2005 18:52:08
awr100.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Dzień dobry wszystkim - mam nadzieję, że znajdę tu fachową pomoc przy realizacji
wymarzonego domu. Firma z którą negocjujemy realizację strzechy doradza nam kalenice
wykonane z drewna, zachwalając takie rozwiązanie jako wielokrotnie trwalsze od
stosowanych zwykle rozwiązań (wrzos, słoma). Wizualnie prezentuje się to ciekawie, ale
czy naprawdę zdaje egzamin? Pozdrawiam
Irbis [1.02.2005 16:04:02
avo66.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Na początek kilka uwag dotyczących impregnacji przeciwogniowej. Należy koniecznie
zwrócić uwagę na rodzaj środka użytego do impregnacji! Użycie przez wykonawcę
niewłaściwego środka może skutkować zerową skutecznością zabezpieczenia. Środek
powinien w swojej specyfikacji technicznej mieć dopuszczenie do stosowania na trzcinę.
Drugi szczegół na który warto zwrócić uwagę to zakres stosowania. Niedopuszczalne
jest stosowanie do impregnacji strzechy środków solowych, takich jak np. Oceanic 441B (
wyraźne zastrzeżenie producenta, że "nie można go stosować w miejscach
narażonych na opady atmosferyczne", podobnie rzecz się ma ze środkami Fobos,
które "na zewnątrz mogą być stosowane (wyłącznie!) w warunkach ochrony
zaimpregnowanych powierzchni przed oddziaływaniem wody i opadów atmosferycznych
powodujących jego wypłukiwanie"). Zastosowanie środków solowych nie tylko nie
chroni strzechy przed pożarem, powoduje skażenie ziemi wokół budynku i naraża nas i
naszych najbliższych na niebezpieczeństwo w razie pożaru.